Wielki sukces AfD w ostatnich wyborach w Saksonii-anhalt zaalarmował całą Europę, potwierdzając tezę o wzrastającym znaczeniu Skrajnej Prawicy w Niemczech oraz w wielu europejskich krajach. Z pewnym takim rozbawieniem oglądam ten nagły popłoch, zważając na to, że już wiele lat temu dokładnie wykrakałem taki rozwój wydarzeń (nie na darmo powinienem nosić drugie imię -Kassander :-)) Dla przykładu proponuję przeczytać mój tekst sprzed dokładnie 8 lat- https://www.salon24.pl/u/marek-w/895565,wielka-kleska-europejskiej-prawicy-cz-ii . Dla mniej pracowitych zacytuję jego część, pokazującą sedno problemu:
"Już parę lat temu stało się dla mnie jasne, że takie postępowanie ze strony Lewactwa (czyli fanatyków multi-kulti) musi przynieść reakcję europejskich społeczeństw. Jak by nie głęboko nie sięgał pacyfizm Europejczyków, to przecież jeszcze niedawno daliśmy przykłady niebywałej agresji i sprawności we wzajemnym podrzynaniu gardeł i te geny naszych dziadów nadal tkwią w podświadomości ludzkiej. Użyłem wtedy pojęcia zakopanej bestii, którą lepiej nie budzić, a co robią razem Lewacy i Muzułmańscy Emigranci.
Jasne też było, że w końcu Obywatele zażądają od polityków ochrony własnej i swoich rodzin, by znów mogli się poczuć bezpiecznie i będą gotowi poprzeć każde ugrupowanie, które obieca im to zapewnić. Dlatego zaapelowałem do Europejskiej Prawicy, czyli Chadecji i Konserwatystów, aby wzięli pod uwagę te oczekiwania i przedstawili program zaradczy, zamiast dotychczasowego lekceważenia interesów własnych obywateli w strachu przed terrorem politycznej poprawności. W innym przypadku te oczekiwania przechwycą ruchy skrajnie prawicowe, antyunijne i antydemokratyczne. Szczególnie dla Nas, Polaków jest niebezpieczne przeniknięcie przez Razwiedkę tych skrajnych ugrupowań, zarówno w Polsce, jak w całej Europie.
Niestety, wśród głównych państw europejskich nie znalazł się żaden prawicowy Lider, który by zrozumiał i miał odwagę wykorzystać powszechne społeczne wołanie o przywrócenie bezpieczeństwa, przez co nastąpił gwałtowny wzrost partii radykalnych. Po prostu ludzie, widząc brak zainteresowania elit politycznych zwrócili się do tych, którzy im obiecują pomoc, choćby to byli radykałowie i populiści. Klasycznym przykładem takiego politycznego Lidera, z największą władzą w Europie jest kanclerz Merkel. Widać jasno, że sytuacja przerosła ją całkowicie i bezradnie płynie z prądem, tymczasem kryzys narasta coraz bardziej. "
Ponieważ europejscy politycy w najlepszej tradycji "Końca Historii" NIE ZROBILI NIC, mamy, co mamy. Przy czym osobiście główne zagrożenie dla Polski nie widzę nawet w odradzającym się Rewizjonizmie AfD (nie na darmo ich doradcą jest Erica Steinbach ze swoim Ziomkostwem), tylko działalność agenturalną na rzecz Kremla. W Razwiedce dobrze wiedzą, że rywalizacji potencjałów militarnych i gospodarczych z Europą zjednoczoną z Ukrainą Rosja nie ma szans, co widać coraz jaśniej z każdym miesiącem wojny na wyniszczenie. Dlatego sięgnęli po swój najgroźniejszy oręż, czyli infiltrację "spolegliwych" partii. Za Sowieckiego imperium były to partie komunistyczne, rozgrywane przez KGB, obecnie jest to Skrajna Prawica, utuczona na hasłach walki z nielegalnymi uchodźcami. Skoro tak dobre rezultaty przyniosło zwerbowanie Orbana, to oczywistym celem jest wprowadzenie swojej Agentury do centrów decyzyjnych poszczególnych państw, a przy szczęśliwym rozkładzie objęcie przez nią władzy.
Przy czym uważam, że to nie AfD jest potencjalnie najgroźniejsza, mimo swojej wrogości do Polski. Co więcej, sądzę, że obecny tak wielki ich sukces wcale nie musi być dla nich korzystny. Po pierwsze, został odniesiony w Landzie na terenie dawnej NRD, zamieszkałym przez Ossich, nadal mimo upływu ponad 30 lat delikatnie mówiąc lekceważonych przez Wessich z dawnego RFN. Choćby dlatego pomysł, aby czerwono-brunatna partia reprezentująca Ossich miała rządzić CAŁYMI Niemcami będzie raczej mało popularny w zachodnich Landach. Po drugie wywołał prawdziwy popłoch wśród pozostałych szacownych i od dawna wygodnie usadowionych partii, co oczywiście będzie skutkowało pełną mobilizacją przeciw "młodemu, żarłocznemu szczupakowi" w spokojnym dotąd stawie. A w takich wypadkach można liczyć na aktywność nawet rozleniwionych polityków :-) Mogą przy tym liczyć na wszelką możliwą pomoc ze strony Brukseli, przy czym nie tylko Unii, ale i NATO, w końcu aż za dobrze pamiętających, ile się naużerali z Orbanem, który rządził w końcu niewielkim krajem. To co by się działo, gdyby Razwiedka przejęła największe państwo w Europie?!
O wiele bardziej jest niepokojąca sytuacja we Francji i Polsce. W przyszłorocznych wyborach po raz kolejny startuje LePen, mająca coraz większe poparcie w miarę upływu lat, pokazujących bezradność dotychczasowej władzy wobec problemu Islamskich "drogich gości", zagarniających kolejne Enklawy, gdzie panuje prawo szariatu. Tutaj tylko zaznaczam wielki kłopot, który będzie szeroko omawiany w miarę zbliżania się kampanii wyborczej we Francji. Bardzo podobna sytuacja panuje niestety również w Polsce, ponieważ jest już krystalicznie jasne, że Prawicowa Koalicja nie ma szans na przejęcie rządów w wyborach do Sejmu w 27 r. bez dołączenia Korony Brauna. Tymczasem Braun wraz ze swoimi współpracownikami nawet nie ukrywa, że reprezentuje interesy Kremla. Najnowszym tego przykładem jest jego akcja w Europarlamencie, polegająca na zerwaniu obrad w jednej z niewygodnych dla Kremla Komisji. Akcji podjętej wraz z deklarowanymi zwolennikami Rosji Putina. Dla jasności dodam, że Polska toczy od wielu lat niewypowiedzianą, ale jak najbardziej realną proxi-wojnę z Rosją, czyli kolejną rundą wielowiekowych zmagań z Moskiewskim Imperium, będącym najgroźniejszym wrogiem w naszych dziejach.
Na razie tylko zaznacam ten problem, który na pewno stanie się jednym z najważniejszych w nadchodzącej kampanii wyborczej.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)