80 obserwujących
618 notek
918k odsłon
3198 odsłon

KRET, KRET!

Wykop Skomentuj13

Wszyscy ostatnio zajęli się tropieniem kreta w szeregach PIS-u, którego "zasługą" sa ostatnie błędy Zbawcy Ojczyzny. Z tekstów i komentarzy pod nimi zamieszczonych łatwo wywnioskowałem, ze nikt nie czytał lub zapomniał mój tekst, w którym dawno temu wyjasniłem ta tak gnębiącą wwszystkich zagadkę. Pozwalam sobie więc na przytoczenie mojej notki z Lutego 2011 r, w której nawiązuję do napisanego rok temu artykułu, jak widac wcale nie przestarzałego, opisuję i komentuję w nim operacje dokonane przez najlepszego agenta wpływu w dziejach Polski:

Dawno temu opisałem wieloletnie, błyskotliwie operacje "prawdziwego kreta", który rozwala prawicę, pozwole sobie zacytować( tekst napisany w lutym, ale bardziej aktualne operacje łatwo sobie dospiewać) :
Pare miesięcy temu na S24 napisałem notke, w której na podstawie analizy logicznej 5 przeprowadzonych przez niego operacji , zasugerowałem, iż najbardziej znany bojownik z rosyjską agenturą może faktycznie być najlepszym agentem wpływu Razwiedki.( tekst notki w załączniku poniżej) Zaprosiłem w niej do starannego przegladu moich argumentów, oraz ewentualnego uzupełnienia ich z własnych archiwów czytelników. W sumie notka dotarła do paru tys. osób, otzymałem również kilkadzisiąt odpowiedzi :

Efekt oczywisty, czyli zainteresowanie sie głownie moimi niewątpliwie cennymi cechami charakteru i umysłu był w miare oczekiwany i nie będe sie nad tym rozwodzić, otrzymałem również kilka ciekawych uzupełnień obrazu, jednak NIKT nie zanegował ŻADNEJ mojej tezy lub przytoczonego dowodu.

W tym czasie troche zmienił sie mój stosunek do zagadnienia; nie ukrywam, że pisząc ją miałem dość mieszane uczucia, na pewno nie płakałem nad ugrupowaniem, zajetym sprawdzaniem cudzych dziadków, gdyby sie okazało, że przegapili u siebie taką wtykę, byłem też zwyczajnie ciekawy, czy moja interpretacja może okazać sie prawdą, musicie przyznać, że dla analityka taki "strzał" równa sie trafieniu 6 w Totka.

Ostatnio jednak zdałem obie sprawę, że załozyłem( niechcący!) na działaczy i zwolenników PIS-u prawdziwa pułapkę doskonałą:

- jesliby w oparciu o moja ocene zaczęli szukać wyjasnień i odkryli KRETA, a następnie wieść by dotarła do mediów, blamaż byłby na kosmiczna miarę, zresztą możecie sobie wyobrazić

-jesli natomiast po odkryciu schowali sprawe głeboko, to nadal by grali według moskiewskich wytycznych, cały czas czekając, aż sprawa sie rypnie...

Wszelka taktyczna praca , której celem byłoby wyprowadzenie Kreta z szeregów decydentów byłaby b. utrudniona , zważając na wielka wzajemna nieufność ( w końcu nie wiadomo, czy ktos jeszcze nie przejdzie do PJN, na przykład).

Być może podobne do mojego rozumowanie spowodowało, że każdy zainteresowany wolał ominąc temat szerokim łukiem, również na salonie.

Na koniec, w skrócie opiszę 6 operacje, aktualną, nazwe ja "Zatrzaśnieta Pułapka" :

Jestem przekonany, podobnie jak wielu innych komentatorów, że oparcie kampanii wyborczej na Katastrofie Smoleńskiej,jesli nie Zamachu Smoleńskim jest pewnym sposobem przegrania wyborów, ponieważ wiekszość wyborców nie podziela PIS-owskiej narracji. Jednoczśnie widać wyraźnie sztandarową wręcz rolę naszego Kreta w skierowaniu całego PIS-owskiego potencjału na tą jedna tematykę i eskalacji wszystkich zwiazanych z tym emocji. Powtarza sie cała poprzednia taktyka, w której wyniku Prawica jest obezwładniona, a nasz bohater chodzi w glorii zbawcy Ojczyzny. M-23 nadal nadaje.....

Załącznik

Muszę uroczyście odszczekać- jak Michalkiewicz opowiadał o Razwiedce, która poprzez swoich agentów wpływu założyła Opozycję Demokratyczną i do dzisiaj nią rządzi, śmiałem sie serdecznie, aż parę dni temu przeczytałem , jak Stalowa Stokrotka ( pseudo M.Olejnik) pyta się , dlaczego 10 kwietnia p. M. ( zasada prawna, dopóki nie udowodni się winy, nie wolno podawać pełnego nazwiska podejrzewanego)uciekł ze Smoleńska. Z poczatku nie mogłem nic zrozumieć, ponieważ nawet najwieksi jego przeciwnicy nie odmawiali mu odwagi, aż w błysku intuicji porozrzucane elementy układanki wskoczyły na swoje miejsca! To p. Michalkiewicz ma zupełną rację, a ja z całą resztą przegapiłem najwazniejszego agenta wpływu w ostatnich kilkudziesieciu latach!

Aby to udowodnić, przedstawie historię 5 ważnych operacji, nie wątpie zresztą , że było ich wiecej. Co ważne - b. możliwe, ze M. nigdy nie wydał ani wsypał nikogo, jego zadanie było o wiele wazniejsze od pospolitego donosicielstwa!

Operacja "Genezis" :

Skoro słuzby zakładały Opozycję, należy poszukac koordynatora wewnętrznego tych działań, już prosta selekcja kandydatów pokaże, że M. będący założycielem KOR-u najlepiej spełniał te kryteria; miał od początku najszersze kontakty w różnych środowiskach, np. harcerze, KOR, ROPCIO, KIK-i, znał absolutnie wszystkich! Jego maska twardego , kłótliwego i pryncypialnego działacza była doskonała. Z innych kandydatów Michnik za dużo siedział, co utrudniało mu ewentualną koordynację, zresztą wiele środowisk go nie cierpiało, natomiast poza Warszawą nikt nie mógł pełnić tej roli. Odtąd M. juz zawsze starał sie działać jako sztabowiec, szara eminencja poza wszelkim podejrzeniem.

Operacja "Noc Czerwcowa" :

Jedna z najpiekniejszych akcji Razwiedki w jej dziejach, a przecież jako uczeń Ochrany mogła brać wzory od mistrzów, sam Azef chyba wystarczy! M. miał 2 podstawowe zadania , czyli kompromitacja procesu lustracji i obalenie patriotycznego rządu Olszewskiego i z obu wywiazał sie wspaniale, przebijając Azefa. W tym celu świadomie tak pokierował lustracją, aby wymieszać winnych z oczywistymi niewinnymi, zrazić maksymalną liczbę wpływowych ludzi i tak zagmatwać sprawę juz na starcie, aby lustracja juz nigdy nie otrząsnęła się z tego ciosu. Natomiast obalenie Olszewskiego było prawdziwą perełką: w teczkach SB znalazł papiery na Moczulskiego i Chrzanowskiego, najbliższych sojuszników rządu. Normalny polityk rozwiazał by sprawę na 2 sposoby : 1. łagodny - wzywa delikwenta i mu mówi - "popatrz kolego, jaki pasztet znalazłem, który chcieli Ci podłożyć, ale od czego są koledzy, którzy wyswiadczaja sobie WZAJEMNIE uprzejmosci" 2. ostrzejszy - "kolego, znalazłem paskudne papiery, OCZYWISCIE nie zamierzam ich publikować, ale sami rozumiecie...."

Tymczasem ostentacyjnie je pokazał, rozjuszył najbliższe Olszewskiemu stronnictwa i mógł juz dostawic go na tacy Wałęsie zwiazanego i z kokardką. Przy tym wszystkim stał się dla prawicy wzorem patrioty i obywatela!

Operacja "Wieś" -

Losy WSI po 89 r. były b. ciekawe, w przeciwieństwie do cywilbandy nikt ich nawet nie dotknął, takze zachodnie wywiady z zimna krwią przyjęły ich do NATO, wprowadzając sługusów GRU w sam środek tak pilnowanych tajemnic. Tą pozorną zagadkę łatwo wytłumaczyć, po prostu służby zachodnie przewerbowały CZĘŚĆ pracowników WSI, mogąc w ten sposób z łatwościa podrzucać fałszywki , które analityków GRU mogły doprowadzic do szału. A nawet odkrycie takiej fałszywki nic nie dawało, bo jej dostawca mógł wcale nie być zdrajca, tylko obiektem kompromitacji. Szybko wiec wartość WSI spadła kompletnie, dlatego GRU postanowiło sie odegrać i czekało okazji. Ta się nadarzyła, jak M. zajął się "weryfikacją", czyli oficjalnie szukaniem wtyk GRU, a FAKTYCZNIE wtyk zachodnich wywiadów. Przy okazji niby niechcący dokładnie skompromitował nasz wywiad i jego zwierzchników. Na szczęście L. Kaczyński na tyle sie orientował w sprawie, ze zablokował "aneks", który miał juz całkowicie pogrążyć polski wywiad wojskowy.

Operacja "Smoleńsk" -

Nie wiem, jakie miał M. zadanie w Smoleńsku, faktem jest , że uciekł z miejsca katastrofy, widzę tu 2 wytłumaczenia, albo puściły mu nerwy, po tylu latach odpowiedzialnej służby, albo coś sie rypnęło i dostał takie polecenie. A teraz proszę o odpowiedź na proste pytanie : skoro oficjalne władze są zblatowane albo obezwładnione, to gdzie należy pilnować najbardziej? Odpowiedż chyba oczywista - w niezaleznym zespole ludzi nieprzekupnych, chcacych poznać prawdę. Dlatego też M. dostał jego przewodnictwo, a nie np. Romaszewski, który by gwarantował znacznie większa wiarygodność... Swoim starym zwyczajem zdążył już pozornie zwariowanymi replikami dość dokładnie skompromitować zespół i jego ustalenia , a obecnie leci do USA, aby na miejscu sprawdzic, co tak naprawdę ci 'Amerykańcy" wiedzą , przy okazji osmieszając opozycję, jak sie uda...

Operacja - "Utopienie kaczki"

Oczywistą chyba jest sprawą, że dla Rosji kompetentna, sprawnie prowadzona Prawicowa, Patriotyczna Opozycja jest wysoce groźna i najważniejszym celem Razwiedki jest jej zablokowanie. Tymczasem w kampanii prezydenckiej powstał niezwykle groźny problem z J. Kaczyńskim, który po perfekcyjnej kampanii uzyskał idealny rezultat 47%, będący doskonałą podstawą dla zwyciestwa w nastepnych wyborach , pod warunkiem dalszej kampanii w tym stylu. Tutaj ważny szczegół, mało kto wie, że w tej chwili własciwie jedynym sztabowcem, do którego ma zaufanie Prezes, jest własnie M., co wielokrotnie udowadniał, powierzając mu na swoje nieszczęście najważniejsze misje. Normalny polityk poradziłby Prezesowi rzecz oczywistą - "szefie, trzeba zacisnąć zęby, jeszcze trochę wysiłku i dostaniemy władzę, a wtedy naprawdę wyjasnimy wszystkie matactwa władzy i sie policzymy! " Tymczasem M., bo jestem przekonany, ze to on, a nie Ziobro czy inny mało wazny podwładny przekonał Prezesa do samobójczej zmiany tak skutecznej polityki. Efekt jasny chyba dla kazdego, z 47% zjechał na 20-25%, a nikt nie wie, gdzie koniec stoku...

Najsprytniejsi sztabowcy, starannie poobrażani, własnie trzasnęli drzwiami, szykując konkurencyjne ugrupowanie ( czy nie przypomina to operacje na Olszowskim?) W sumie Rosja ma spokój z najgroźnieszą opozycją, a cała akcja była wykonana ich własnymi rekami, podobnie , jak wszystkie poprzednie operacje. Ich sprawca zas jest nadal wzorem patriotyzmu dla całej prawicy - powtarzam, Azef jest mały pikuś przy M.!

Na koniec mam prośbę do blogerów - macie w swoich archiwach mase rzeczy, o których nie mam pojecia, i to nie tylko tacy gracze, jak Kataryna czy Kłopotowski, spójrzcie na te zasoby pod kątem mojej analizy, napewno DUUŻO ciekawych spraw wyjdzie. Np. ten tajemniczy upadek rzadu Suchockiej dzieki zatrzaśniętym drzwiom, cos za podobne poczucie pokręconego humoru, jak w nnych operacjach, o których piszę.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale