6 obserwujących
2042 notki
310k odsłon
  36   0

POWSTANIE

W sześciu miejscach stawiło się ogółem, jakby na kpiny, zamiast oczekiwanych 100 tys. - kilkaset ludzi, przeważnie starszych, a niekiedy i ułomnych. Samochody odjeżdżają z punktów zbornych o godz. 9 rano nie zabierając nikogo. Warszawa rzuciła Niemcom otwarte wyzwanie.

                                                                                          Rozkaz

W ślad za moim pismem z dnia 27.VII g. 19.00 podaję w celach instrukcyjnych: jeżeli Niemcy nie zastosują represji za niezgłoszenie się ludności do robót, to należy złagodzić stopień pogotowia do rozmiarów początkowych, tzn. trwania w pogotowiu, ale przerywania swych zajęć, nie przebywania w zespołach zwartych a bazowanie wszystkiego na doskonałej łączności wewnętrznej. Jutrzejszy dzień powinien dać wyjaśnienie położenia i postawy okupanta wobec sabotażu zarządzenia. Trzymanie oddziałów zwartych w pogotowiu może osłabić i zniechęcić żołnierzy. Jeżeli będzie podana godzina "W" - to wiadomość tę, podać w dół do szczebla dowódców plutonów, szeregowi mają wiedzieć, że idą na jedną ze zbiórek. Będę dążył do tego, aby uderzenie nastąpiło w dzień [godziny popołudniowe]. 

płk "Monter"

Źródło: Almanach Powstańczy 1944


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale