Jan Herman Jan Herman
169
BLOG

Aspołeczność

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 3

Człowiek jest nosicielem natury stadnej. Stado, ławica, mrowisko, klucz, rój – to bardzo różniące się zbiorowości skolektywizowane, zatem za słowo „stado” biorę odpowiedzialność.

Stada wraz z tzw. biocenozą (cohabitujące „stada roślinne”) funkcjonują  w biotopie (lokalne nieożywione środowisko przyrodnicze). ktokolwiek jest zatem w stadzie – funkcjonuje zatem w  trzech wielozależnych przekrojach:

  1. Rodzinno-rodowym: tu uprawia grę synergiczną[1];
  2. Społecznym: tu uprawia grę polityczną[2];
  3. Ekosystemowym: tu uprawia grę kolonizacyjną[3];

Aspołecznością nazywam takie podejście do gry politycznej i gry kolonizacyjnej, które prowadzi do nieodwracalnych szkód społecznych, tożsamych z zawężeniem pola gry innym rodom-rodzinom. Na poziomie gry politycznej oznacza  to przede wszystkim monopolizację, zaś na poziomie gry  kolonizacyjnej – sprowadzanie katastrof. Rujnuje to wszelkie równowagi, jakkolwiek to rozumieć.

Bywa, że  kreatorzy monopoli aspołeczność  konkurentów  utożsamiają i propagują jako nie  podporządkowanie się instytucjom (obyczajom, prawom) budującym ich „swoje” monopole. W ten sposób sami okazują się aspołeczni.

Piszę te uwagi tylko po to, by zauważyć, że Polska stoi aspołecznością patynującą i wgryzającą się w  Kraj i Ludność. I by w tej sprawie pretensje skierować do polityków.

 


[1] Nastawioną na synergiczne forsowanie optymalizacji interesu kolektywnego;

[2] Nastawioną na forsowanie interesu partykularnego;

[3] Nastawioną na drenaż i rabunek; 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka