Nie dyskutuję z celowością nowych ograniczeń tylko z sensem wprowadzenia ich nowymi aktami na osobnej konferencji. Jeżeli zdaniem rządu są celowe, to istniały wszelkie przesłanki do wprowadzania ich w piątek a od piątku nie pojawiły się żadne nowe przesłanki.
Nadal nie pojawiły się żadne istotnie informacje na temat testów a z informacji o pojedynczych przypadkach można wnioskować że włoskie wakacje nadal są warunkiem do przeprowadzania testu podczas gdy w Polsce mamy już przeciętnie trzecią generację wirusa własnego chowu.
Nadal nie ma nawet mowy o tym, że stanem docelowym jest masowość testów dla służby zdrowia a potem dla pracowników usług.
Tak więc byłaby to konferencja pozbawiona jakiejkolwiek treści gdyby nie jedno - pomiędzy konferencjami wypowiedział się Kaczyński. Nie wiem czy świadomie ale Morawiecki przypomniał pomysł Kaczyńskiego a Szumowski wygłosił niemal wszystko, co powinno się znaleźć w diagnozie, że Kaczyński to szaleniec.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)