46 obserwujących
1147 notek
828k odsłon
  286   0

Zdanie odrębne koduktora Dąbrowskiego do podraportu Macierewicza

U Karnowskich można przeczytać zdanie odrębne Marka Dąbrowskiego&CO do podraportu Macierewicza.

Architekt Marek Dąbrowski i stojący za podraportem przeterminowany adiunkt Kazimierz Nowaczyk to byli blogerzy Salonu24 więc fakt ich poprztykania się zasługuje na odnotowanie.
Tajny podraport Macierewicza nadal pozostaje jedynym oficjalnym czyli państwowym produktem podkomisji ponieważ Macierewicz relegował dysydentów zanim ci zdązyli się na piśmie wyodrębnić.
W wojnie Szerloków z Tworek z Poirotami z Ząbek nadal Macierewicz jest górą.
Ostateczne rozstrzygniecie zapadnie dopiero, kiedy naczelny psychiatra zaordynuje odtajnienie podraportu ale do tego potrzeba wymiany psychiatry na zdrowego na umyśle . 
Póki co myślę sobie iż uczeni wyodrębnieni napisali to, co napisali, żeby mieć podkładkę, iż cokolwiek zrobili na wypadek gdyby Macierewicz zażądał od nich zwrotu kasy.
A podstawy do myslenia mam, bo u zarania byłem trzecim obok Dąbrowskiego i Nowaczyka "amerykańskim uczonym" więc mentalność znam choć nic nie skasowałem. W czasie seansu filmu "Smoleńsk", kiedu padły słowa "wiarygodny, z Solidarnosci" miałem wstać i się ukłonić ale kilkunastoosobowy tłum widzów był uzbrojony w laski, kule i parasole co mnie powstrzymało - serio:)

 

Całago dzieła wyodrębniinych nie warto omawiać ale na jedno zdanie Piloci Tu-154M zetknęli się z techniką łagodnych (niskoenergetycznych) odejść w czasie przeszkolenia na posiadające podobną dynamikę samoloty Embraer 170-190. Tego typu manewr, w odpowiednich warunkach i przy prawidłowym wykonaniu, nie zmniejsza bezpieczeństwa lotu.”  trzeba zwrócić uwagę ponieważ Dąbrowski na piśmie zdradza, jakie "metody szkoleniowe" obowiazywały w 36 pułku. Zamiast stosowania przepisów i instrukcji kombinowano swoje własne procedury. Najprawdopodobniej gdyby dochowano jednego z dwóch zakazów - nadmiernej prędkości zniżania (z tym wiazały się za małe obroty silników} i nadmiernego zbliżenia do ziemi, mimo zlamania innych zakazów samolot by się nie rozbił ale spróbowano jednocześnie wykonać oba zakazne elementy i stalo sie to.co sie stało. 

Gdyby na przepisowym minimum i przy przepisowej prędkości zniżania piloci stwierdzili "„bezpośrednią, techniczną przyczyną katastrofy” mogła być niesprawność układu sterowania, „co skutkowało opóźnieniem w odejściu samolotu na drugi krąg” to do katastrofy też by nie doszło ponieważ układ sterowania na pewno w końcu zadziałał gdyż samolot zaczął się wznosić a obroty rosnąć.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale