Notka na okoliczność okrągłej 14,83(3) rocznicy zamachu smoleńskiego.
W przedziale Martynki byli już FYM, Marek Dąbrowski i Macierewicz.
Z Macierewiczem i jego chłopcami sprawa ma się tak:
Gdyby ktoś nie zrozumiał to tak kiepsko, że Binienda zjada bez popitki swoje najgłośniejsze dzieła a Martynka alias Marta Palonek chyba znowu jest do wzięcia.
Z tematów osobistych to wcale nie uważam się za zdolnego do uczenia czegokolwiek amerykańskich naukowców, ale USA to wielki kraj więc i wśród uczonych można tam znaleźć nieuków i ja miałem takiego pecha. A że nieuki z nich były wielkie i w swym nieuctwie konsekwentne, nie umknęło to uwadze innych.

(cytat z książki zaprzeszłych członków podkomisji Macierewicza - Dąbrowskiego i komandorów)


Komentarze
Pokaż komentarze (12)