Michał Jaworski Michał Jaworski
126
BLOG

Trochę mechaniki lotu stosowanej w lotnictwie.

Michał Jaworski Michał Jaworski Technologie Obserwuj notkę 19

"Fizyka jest jedna" - takimi słowami często kończyli swoje występy wiceprzewodniczący podkomisji Macierewicza Binienda i Nowaczyk. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby cały występ nie był poświęcony wykładaniu nauk występujących tylko w opisywaniu zamachu nad Smoleńskiem. Nowaczyk za swoje zasługi awansował na eksperta parlamentu europejskiego natomiast Binienda po opublikowaniu, że fragment skrzydła poleci nie 12 a 150 m (12,5 raza dalej, niż przez kilkanaście lat wmawiał) uniknął awansu na miejsce swojej sprzątaczki. Obaj postawili na bliskość Macierwiczowi jako kryterium naukowości i finansowo chyba nieźle na tym wyszli.

W każdym razie fizyka otaczającego nas świata naprawdę jest jedna ale nie jest to fizyka z ich występów. 
image
54 metry wydają mi się odpowiedzią na "może" czyli oszacowaniem maksymalnym, ale nieco ponad 40 metrów jest bardzo realistycznym wynikiem, jednocześnie sporo większym niż różnica wysokości pomiędzy minimum a następującym po nim maksimum we wszystkich symulacjach ekspertów (oraz moich) .

Kolejnym zagadnieniem nieco zbliżonym do poruszonego poprzednio jest "samolot spada a nie wykonuje beczki".

Po pierwsze - jeden ruch nie przeszkadza drugiemu. 

Po drugie - czego nikt w podkomisji Macierewicza wydawał się nie rozumieć - przeciągnięcie nie oznacza wyzerowania lub natychmiastowego znacznego zmniejszenia siły nośnej, tylko utratę sterowności w pionie - w okolicy ale jeszcze przed osiągnieciem kata krytycznego bardzo słaby wzrost współczynnika siły nośnej ze wzrostem kąta natarcia oraz zjawisko przeciwne po przekroczeniu kąta krytycznego, krótko mówiąc - sterem wysokości nie da się już przyspieszyć zwiększania wysokości ani opóźnić jej zmniejszania. To widać na wykresie zamieszczonym przez G.Kowaleczkę w jego opracowaniu - powyżej około 16 stopni kąta natarcia (obliczeniowego, czyli mniej więcej  =  0,5 * "z wykresu" + 3 stopnie ) zadzieranie nosa samolotu nie powoduje zwiększania siły nośnej czyli zwiększania przeciążenia pionowego. 

image]

Po trzecie - w symulacji G.Kowaleczki samolot rzeczywiście zaczyna spadać, tylko o około sekundę później.

image

Z drugiej strony - jeżeli istorias do organów państwa pisze, to te organy powinny mu odpowiadać, ponieważ podobno żyjemy w państwie przywracania praworządności. Ale myślę, że nie pisze bo musiałby im ujawnić wstydliwy dla niego adres zwrotny. Natomiast przypomnienie mu, że u niego AI tylko przyspieszyła galop zgenialnienia jakiś sens chyba ma.



















Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Technologie