Michał Jaworski Michał Jaworski
558
BLOG

Kogo umoczył Piotrowicz

Michał Jaworski Michał Jaworski Polityka Obserwuj notkę 13

Niezłomny obrońca praw człowieka Stanisław Piotrowicz, który w stanie wojennym nie zawahał się, działając wspólnie z obrońcą oskarżonego dostarczyć temu do aresztu spodnie,  został za to nagrodzony przez Jarosława Kaczyńskiego prowadzeniem w Sejmnie sprawy Trybunału Konstytucyjnego a de facto jego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego.

W historii licznych procesów karnych zjawisko pojawiania się na rozprawach L4 od oskarżonych zmiast nich samych jest dosyć częste . Najgłośniejsze były L4 dostarczane przez sędziwego generała Kiszczaka.  Nieobecność prawie zawsze ma na celu doprowadzenie do przedawnienia. 
Jak wobec tego Piotrowicz poprowadził sprawy TK - ano tak, że troje de nomine najwyższych autorytetów prawniczych w Polsce w stosunku do rozprawy TK w dniu 01.12.2016 posłużyło się chwytem, którego nauczyło się od oskarżonych.  

Trudno powiedzieć, czy umyślnie, ale Piotrowicz  sprowokował też wypowiedź uczestnika wydarzeń, który gdyby był oskarzonym przed sądem z ławą przysięgłych, byłby totalnie pogrążony:
„Jednocześnie przypominam, że w dniu 15 listopada 2016 roku nie wzięłam udziału w Zgromadzeniu Ogólnym aby nie legitymizować jego obrad w niezgodnym z ustawą i Konstytucją składzie” ... „Podtrzymuję moje stanowisko w tej sprawie i nadal nie widzę możliwości udziału w Zgromadzeniu zwołanym z naruszeniem obowiązującego prawa” 
"W związku z licznymi zarzutami kierowanymi wobec mojej osoby a dotyczącymi mojego stanu zdrowia oświadczam, że brak jakichkolwiek podstaw faktycznych uzasadniających formułowanie takich oskarżeń"

Autorytety prawnicze PiS same doprowadzają się do sytuacji składnia w odstępie niespełna trzech tygodni sprzecznych oświadzczeń  dotyczących przyczyn nieobecności na rozprawach TK.  Na dodatek autorytet podniecony rewolucyjnym wrzeniem myli podstwy faktyczne z formalnymi, bo podsatwy faktyczne mógłby, a nawet powinien sprawdzić  prokurator generalny, w innych sytuacjach bardzo uczulony na prawidłowość działań lekarzy, wydając odpowiednie polecenia podwladnym.

Dla obserwatora z zewnątrz musi wyglądać to bardzo komicznie bo nie dosyć, że nieliczni prawnicy wspierający Prawo i Sprawiedliwość naginają prawo poza granice wytrzymalości tak, że w tym naginaniu tworzą pułapki, w które sami wpadają, to jeszcze z niemowlęcą szczerością przyznają się do tego. 

 

Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka