Entuzjaści nowej prognozy Agencji Moody zamilczają w czym agencja upatruje źródeł swojej nowej prognozy wzrostu PKB, a napisał ona, że głównie we wzroście konsumpcji i nad tym należy się pochylić.
Konsumpcja rośnie kiedy ludzie mają więcej pieniędzy choć czasem pojawia się optymizm konsumencki wywołany czynnikami pozaekonomicznymi.
Skąd ogół mieszkańców kraju może mieć więcej pieniędzy - ano stąd, że sami zarobili albo, że państwo dla nich pożyczyło.
Nasze zadłużenie zmienia się z roku na rok. Podaje się albo jego wielkość albo jako procent PKB. Jako procent PKB podaje się też jego wzrost w stosunku do roku poprzedniego.
Na wzrost PKB składa się to co państwo dopożyczyło i to co gospodarka sfinansowała sama z siebie. W roku 2016 gospodarka sama z siebie nie sfinansowała nic z osiągniętego wzrostu. W latach poprzednich (od 2010) było to średnio około 1,5% rocznie choć z dużymi wahaniami.
Morawiecki może zafundować Kaczyńskiemu taki wzrost PKB, na jaki mu pożyczą, ale za jego zadowolenie zapłacą słono dzisiejsi młodzi i ludzie w wieku średnim.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka