Należy mieć nadzieję, iż zwierzchnik sił zbrojnych rozumie, jak w oczach Macierewicza miałaby wyglądać "struktura dowodzenia".

Że nie chodzi o nic innego jak obsadzenie wojska generałami gotowymi poprzeć Macierewicza, kiedy Kaczyński w końcu będzie chciał go rozliczyć z ośmiu lat poszukiwań dowodów na zamach na jego brata.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)