1 obserwujący
11 notek
2044 odsłony
  175   0

Potrzebujemy Korwina

Janusz Korwin-Mikke, weteran skandalizmu, anty trybun ludowy. Gdyby w sejmie wszyscy posłowie byli fanami rozwoju komunikacji indywidualnej, On broniłby miejskiej. Gdyby większość kontestował globalne ocieplenie, codziennie chodziłby z Jakubem Wiechem na kawę. W sytuacji kiedy, w Polsce panuje wielki kult maryjny, wchodzi do studia telewizyjnego, cały na biało i zarzuca społeczeństwu pogaństwo. Kiedy nie ma chyba człowieka, który uważałby fast foody za nieszkodliwe, upiera się, że taka dieta nie ma związku ze stanem zdrowia. Tylko czy to coś złego? Oczywiście, że nie. W debacie publicznej potrzeba wiecznie marudzącego dziadka. Zgryźliwego tetryka, który zawsze chce coś zrobić inaczej. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś bezrefleksyjnie przyswaja każdą tezę. Tylko to nie jest wina Korwina. On nie stara się stworzyć sekty. Jest bardziej politycznym aktorem. Można tylko zgadywać. Czy świadomie postawił na formę, kosztem treści? Czy wszystko wymknęło mu się spod kontroli? Niewątpliwie Janusz Korwin-Mikke ma swoje głębokie przekonania. Świadczy o tym jego przeszłość. Obecnie omawiany bohater ma 78 lat. Dobrze by było wysłuchać jego spowiedzi. Rozumiem jednak, że tłumaczenie żartu psuje dowcip, a Krul nie skończył jeszcze kawału.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka