1. Teza wyjściowa
Jeżeli makroekonomia w porządkach peryferyjnych ulega samosymulacji (symuluje sterowność, suwerenność i racjonalność polityki gospodarczej), to mikroekonomia musi ulec samosymulacji wtórnej, ponieważ:
jednostka nie może funkcjonować realistycznie w systemie, który sam nie jest realistyczny wobec własnych warunków brzegowych.
Mikroekonomia nie koryguje więc makroiluzji — ona ją internalizuje.
2. Przesunięcie funkcji mikroekonomii
Mikroekonomia klasyczna
Zakłada:
racjonalnego aktora,
realne ceny sygnalizujące niedobór,
zysk jako informację,
stratę jako korektę błędu.
Mikroekonomia peryferyjna (symulacyjna)
Zakłada:
aktora normatywnie racjonalnego, lecz strukturalnie bezradnego,
ceny oderwane od lokalnej produktywności,
zysk jako zdarzenie losowe,
stratę jako stan permanentny, a nie informację.
W tym modelu rynek przestaje pełnić funkcję epistemiczną.
3. Autopoiesis mikroekonomiczna
Odwołując się do Niklasa Luhmanna, można powiedzieć, że mikroekonomia peryferyjna:
nie reaguje na realne bodźce,
reaguje na oczekiwania normatywne systemu,
reprodukuje zachowania, które utrzymują iluzję racjonalności, nie efektywności.
Przedsiębiorca:
„powinien” być konkurencyjny,
„powinien” inwestować,
„powinien” się rozwijać,
nawet jeśli warunki makroekonomiczne czynią to strukturalnie niemożliwym.
4. Przedsiębiorca jako nośnik symulacji
W mikroekonomii symulacyjnej przedsiębiorca:
internalizuje ryzyko systemowe,
indywidualizuje porażkę strukturalną,
psychologizuje to, co jest makroekonomiczne.
Niepowodzenie:
nie jest efektem peryferyjności,
nie jest skutkiem braku kapitału,
nie jest konsekwencją struktury rynku,
lecz zostaje opisane jako:
„błąd decyzji”, „brak kompetencji”, „zła strategia”.
To jest kluczowy mechanizm samosymulacji:
system pozostaje „racjonalny”, bo błąd zawsze leży po stronie jednostki.
5. Równość mikroekonomiczna jako narzędzie symulacji
Formalna równość przedsiębiorców na poziomie mikro:
symuluje równość szans,
unieważnia różnice kapitałowe,
ignoruje asymetrię dostępu do finansowania,
maskuje różnice pozycji startowych.
Równość:
nie wyrównuje szans,
wyrównuje odpowiedzialność.
To jest mikroekonomiczny odpowiednik równości konstytucyjnej jako symulacji.
6. Mikroekonomia bez arché
Brak arché w mikroekonomii oznacza brak:
punktu odniesienia dla „opłacalności”,
sensownej granicy ryzyka,
różnicy między przedsiębiorczością a przetrwaniem.
Wszystko jest:
„działalnością”,
„biznesem”,
„inicjatywą”.
Mikroekonomia staje się językiem moralnym, nie analitycznym.
7. Analogia makro–mikro

To jest ta sama logika, tylko na innym poziomie skali.
8. Baudrillardowski wymiar mikroekonomii
W sensie Jeana Baudrillarda mikroekonomia peryferyjna:
nie opisuje rzeczywistości,
produkuje hiperrzeczywistość przedsiębiorczości,
w której każdy „może”, ale nikt nie „musi się udać”.
Przedsiębiorca jest figurą symulacyjną:
ma wolność bez mocy,
odpowiedzialność bez wpływu,
ryzyko bez kontroli.
9. Konkluzja syntetyczna
Mikroekonomia i samosymulacja są logicznym dopełnieniem makroekonomii i samosymulacji.
Makroekonomia symuluje sterowność systemu.
Mikroekonomia symuluje racjonalność jednostki.
W obu przypadkach:
symulacja nie jest błędem — jest warunkiem stabilności porządku peryferyjnego.
W peryferyjnych porządkach gospodarczych mikroekonomia nie służy alokacji zasobów, lecz internalizacji sprzeczności systemowych; jednostka staje się nośnikiem samosymulacji, dzięki której makroiluzje mogą trwać bez korekty.




Komentarze
Pokaż komentarze