
Abstrakt
Artykuł podejmuje próbę porównania klasycznej koncepcji potencjalności opracowanej przez Arystotelesa z proponowaną teorią logodygmatu i reprodukcji możliwości organizacyjnych. Punktem wyjścia jest pytanie, czy najbardziej podstawową kategorią filozofii pozostaje możność konkretnego bytu, czy też przestrzeń organizacyjna umożliwiająca powstawanie kolejnych możliwości. Autor proponuje hipotezę, zgodnie z którą przedmiotem reprodukcji systemów złożonych nie są pojedyncze możliwości ani konkretne struktury, lecz architektura relacji organizujących przestrzeń przyszłych aktualizacji.
Słowa kluczowe: Arystoteles, potencjalność, aktualność, logodygmat, metaontologia, metaepistemologia, przestrzeń możliwości.
1. Problem
Od czasów Arystotelesa jednym z podstawowych pytań filozofii pozostaje relacja pomiędzy możnością (dynamis) i aktualnością (energeia).¹
Klasyczna metafizyka zakłada, że każdy byt posiada określone możliwości, które mogą zostać urzeczywistnione.
Powstaje jednak pytanie.
Czy najbardziej podstawową kategorią filozofii rzeczywiście pozostaje pojedyncza możność?
Czy też bardziej pierwotna jest organizacja przestrzeni, w której możności mogą się pojawiać, zanikać i aktualizować?
2. Arystoteles
W filozofii Arystotelesa możność nie istnieje samodzielnie.
Jest zawsze możnością czegoś.
Ziarno posiada możliwość stania się drzewem.
Dziecko posiada możliwość stania się człowiekiem dorosłym.
Możność należy do konkretnego bytu i stanowi jedną z jego własności.
Aktualizacja oznacza przejście od możności do aktu.
Relacja ta pozostaje jednym z fundamentów klasycznej metafizyki.
3. Granice klasycznej potencjalności
Współczesne nauki o systemach złożonych ujawniają jednak zjawiska trudne do pełnego opisania wyłącznie za pomocą relacji możność–akt.
Organizmy nie zachowują swojej tożsamości dzięki niezmienności elementów.
Społeczeństwa nie trwają dzięki zachowaniu identycznych instytucji.
Planeta nie zachowuje swojej organizacji dzięki niezmiennej strukturze geologicznej.
We wszystkich tych przypadkach trwałość polega na nieustannej reorganizacji.
Powstaje więc pytanie.
Co właściwie ulega reprodukcji?
4. Przestrzeń możliwości
Proponowana teoria odpowiada odmiennie.
Przedmiotem reprodukcji nie jest pojedyncza możliwość.
Nie jest nim również konkretna organizacja.
Reprodukcji podlega przestrzeń możliwości organizacyjnych.
Nie oznacza ona zbioru gotowych zdarzeń oczekujących na realizację.
Stanowi architekturę relacji umożliwiającą powstawanie kolejnych organizacji.
To właśnie ona zachowuje ciągłość systemu.
5. Od potencjalności do organizacji możliwości
Różnicę pomiędzy klasycznym i proponowanym ujęciem można przedstawić następująco.
Arystoteles
byt
↓
możność
↓
aktualność
Logodygmat
przestrzeń możliwości
↓
organizacja możliwości
↓
aktualizacja
↓
reorganizacja przestrzeni możliwości
W proponowanym ujęciu aktualizacja nie zamyka procesu.
Każda aktualizacja współtworzy nową architekturę możliwości przyszłych organizacji.
6. Reprodukcja przestrzeni możliwości
Organizm nie reprodukuje konkretnych komórek.
Reprodukuje organizację umożliwiającą ich odtwarzanie.
Społeczeństwo nie reprodukuje identycznych instytucji.
Reprodukuje architekturę pozwalającą na ich ciągłą reorganizację.
Wszechświat nie reprodukuje jednego stanu organizacji.
Jeżeli pozostaje zdolny do dalszej ewolucji, reprodukuje przestrzeń organizacyjnych możliwości.
Przedmiotem reprodukcji nie jest więc pojedyncza możliwość.
Jest nim architektura umożliwiająca pojawianie się kolejnych możliwości.
7. Metaontologia czy metaepistemologia?
Pojawia się pytanie metodologiczne.
Czy teoria przestrzeni możliwości należy jeszcze do ontologii?
Czy może stanowi rozwinięcie epistemologii?
Wydaje się, że nie jest w pełni żadną z nich.
Ontologia pyta przede wszystkim o byt.
Epistemologia pyta o warunki poznania.
Proponowana teoria pyta natomiast o organizację przestrzeni możliwości, z której mogą wyłaniać się zarówno byty, jak i akty poznawcze.
Stanowi zatem poziom bardziej ogólny niż klasyczny podział na ontologię i epistemologię.
8. Wnioski
Proponowana koncepcja nie odrzuca arystotelesowskiej teorii możności.
Przesuwa jednak punkt ciężkości analizy.
Najbardziej podstawową kategorią nie staje się pojedyncza potencjalność konkretnego bytu.
Staje się architektura organizacyjna umożliwiająca pojawianie się kolejnych potencjalności oraz ich aktualizacji.
Jeżeli hipoteza ta jest trafna, klasyczna relacja możność–akt okazuje się szczególnym przypadkiem bardziej ogólnej teorii reprodukcji przestrzeni możliwości.
Logodygmat nie opisuje zatem jedynie przejścia od możności do aktu.
Opisuje organizację przestrzeni, dzięki której samo przejście od możności do aktu pozostaje możliwe.
Przypisy
Aristotle, Metafizyka, księga Θ (Theta); por. także O duszy.
Por. Martin Heidegger, interpretacje pojęcia dynamis w wykładach poświęconych Arystotelesowi.
Zob. również Gilbert Simondon, L'individuation à la lumière des notions de forme et d'information, gdzie proces indywiduacji poprzedza stabilny byt.
Przedstawiona koncepcja „przestrzeni możliwości organizacyjnych” stanowi element autorskiego aparatu pojęciowego i jest hipotezą filozoficzną rozwijaną w ramach projektu logodygmatu.


Komentarze
Pokaż komentarze