
1. Komunikacja nie jest neutralnym przewodem
Najprostszy model komunikacji wygląda:
nadawca → komunikat → kanał → odbiorca.
Model ten jest użyteczny.
Ale ukrywa problem podstawowy.
Kanał:
nie tylko przenosi treść.
Może również:
wybierać,
skracać,
hierarchizować,
powtarzać,
personalizować,
emocjonalizować,
dramatyzować.
2. Komunikacja organizuje warunki poznania
Zanim odbiorca odpowie na pytanie:
co o tym myślę?
musi wcześniej zajść:
czy to w ogóle zobaczę?
następnie:
jak zostanie mi to pokazane?
a dopiero potem:
jak to zinterpretuję?
Komunikacja uczestniczy więc w:
organizacji przestrzeni poznawczej.
3. Przekonania nie istnieją w próżni
W „Tożsamości przekonań” przyjęliśmy:
przekonania tworzą sieć.
Ale sieć ta musi być:
zasilana.
Człowiek:
czyta,
słucha,
ogląda,
rozmawia,
wyszukuje,
udostępnia,
ignoruje.
Wszystkie te czynności reprodukują:
obraz świata.
4. Powstaje tożsamość komunikacyjna
Możemy ją zdefiniować jako:
względnie trwałą organizację kanałów, źródeł, autorytetów, kodów, grup odniesienia i praktyk, poprzez które podmiot odbiera, selekcjonuje, interpretuje i reprodukuje społecznie dostępne znaczenia.
Nie chodzi więc tylko o:
co czytam.
Chodzi również o:
komu ufam,
czego nie czytam,
jak rozpoznaję wiarygodność,
jakiego języka oczekuję.
5. Tożsamość przekonań ≠ tożsamość komunikacyjna
Możliwe są:
podobne przekonania
przy:
różnych środowiskach komunikacyjnych.
Możliwe są również:
podobne środowiska komunikacyjne
przy:
różnych przekonaniach.
Dlatego:
tożsamość komunikacyjna nie determinuje tożsamości przekonaniowej.
Tworzy jednak:
warunki jej reprodukcji.
6. Medium nie jest przezroczyste
McLuhanowskie:
„medium is the message”
nie musi być traktowane dosłownie.
Wystarczy słabsza teza:
medium reorganizuje warunki, w których treść jest odbierana.[^1]
Książka,
telewizja,
radio,
TikTok,
YouTube,
komunikator
wytwarzają:
odmienne rytmy odbioru.
7. Czas jest elementem komunikatu
Pięćdziesięciostronicowy raport
i:
piętnastosekundowy film
mogą dotyczyć:
tego samego problemu.
Nie oferują jednak:
tej samej przestrzeni argumentacji.
Zmienia się:
liczba możliwych przesłanek,
kontekst,
tempo,
możliwość przedstawienia zastrzeżeń.
8. Nie każda redukcja jest infantylizacją
Komunikacja wymaga:
kompresji.
Nie możemy każdorazowo przedstawiać:
całego stanu wiedzy.
Dlatego trzeba odróżnić:
syntezę
od:
infantylizacji.
9. Synteza
Synteza:
redukuje objętość, zachowując strukturę problemu.
Może pominąć:
szczegóły.
Nie usuwa jednak:
relacji koniecznych do zrozumienia.
10. Infantylizacja
Infantylizacja robi coś innego.
Redukuje:
nie tylko długość,
ale:
wielowymiarowość problemu.
Konflikt interesów staje się:
walką dobrego ze złym.
Proces gospodarczy:
winą jednej osoby.
Spór instytucjonalny:
osobistą zdradą.
11. Infantylizacja nie oznacza „głupiego odbiorcy”
To ważne.
Nie zakładamy:
że odbiorcy są:
mniej inteligentni.
Mówimy o:
strukturze przekazu.
Dorosły i kompetentny człowiek może otrzymywać:
przekaz skonstruowany tak,
jak gdyby wystarczały mu:
proste opozycje,
postacie,
emocje,
hasła.
12. Polityczna infantylizacja jest zjawiskiem badanym
Analiza polskiej kampanii parlamentarnej 2023 opisywała jej infantylizację w związku z mediatyzacją polityki, spektakularnością konfliktów oraz upraszczaniem komunikacji do konwencjonalnych, silnie emocjonalnych narracji.[^2]
Nie oznacza to:
że cała komunikacja polityczna jest infantylna.
Pokazuje:
istnienie mechanizmu.
13. „Głupi przekaz” potrzebuje dokładniejszej kategorii
Potoczne:
„przekaz jest głupi”
możemy przełożyć na:
przekaz posiada niską rozdzielczość poznawczą przy wysokiej zdolności wywoływania reakcji.
Może zawierać:
mało zależności,
mało warunków,
mało niepewności,
ale:
bardzo wyraźną emocję.
14. Powstają dwie różne jakości
jakość epistemiczna
jak dobrze komunikat pozwala:
rozumieć rzeczywistość;
skuteczność komunikacyjna
jak dobrze:
zatrzymuje uwagę,
zapada w pamięć,
wywołuje reakcję,
mobilizuje.
Nie są one:
tożsame.
15. Zasada rozbieżności jakości i skuteczności
Komunikat epistemicznie słabszy może być komunikacyjnie silniejszy.
To jedna z centralnych tez:
wersji krytycznej.
16. Uwaga jest zasobem ograniczonym
Człowiek nie może:
przetworzyć wszystkiego.
System komunikacyjny konkuruje więc o:
uwagę.
W tej konkurencji przewagę może uzyskać treść:
łatwiejsza,
bardziej zaskakująca,
negatywna,
emocjonalna.
17. Negatywność przyciąga uwagę
Duży eksperymentalny zbiór danych dotyczący internetowych nagłówków wykazał, że negatywne słowa zwiększały prawdopodobieństwo kliknięcia; średnio dodatkowe negatywne słowo w nagłówku wiązało się ze wzrostem CTR.[^3]
To nie oznacza:
że ludzie chcą być:
okłamywani.
Oznacza:
że negatywność posiada:
przewagę uwagową.
18. Emocja nie jest wrogiem rozumu
Nie należy jednak budować:
opozycji:
emocja kontra racjonalność.
Emocja może:
informować o znaczeniu sytuacji,
uruchamiać działanie,
wskazywać zagrożenie,
organizować pamięć.
Problem zaczyna się wtedy, gdy:
emocja:
zastępuje analizę.
19. Emocjonalizacja
Proponuję więc termin:
emocjonalizacja komunikacji
jako:
systematyczne zwiększanie roli afektywnej reakcji kosztem rekonstrukcji relacji przyczynowych, kontekstu i niepewności.
20. Znak może wtedy działać przed argumentem
Odbiorca widzi:
nazwisko,
symbol,
barwę,
twarz,
logo.
Jeszcze zanim przeanalizuje:
zdanie,
może zostać aktywowana:
emocja
i:
identyfikacja.
21. Od znaku do afektu
Otrzymujemy:
znak
↓
rozpoznanie grupowe
↓
emocja
↓
uwaga
↓
dopiero potem:
interpretacja.
To uzupełnia:
„Tożsamość znaku”.
22. Gniew jest szczególnie interesujący
Badania zachowań w mediach społecznościowych pokazały, że pozytywne reakcje społeczne na ekspresję moralnego oburzenia zwiększały prawdopodobieństwo późniejszych ekspresji oburzenia, a użytkownicy dostosowywali się również do norm swoich sieci.[^4]
Czyli system może:
uczyć formy reakcji.
23. Emocja może być reprodukowana
Schemat:
oburzenie
↓
reakcja społeczna
↓
nagroda
↓
większe prawdopodobieństwo następnego oburzenia.
Nie wymaga to:
centralnego planisty.
24. Infantylizacja może więc być emergentna
Nie trzeba założyć:
tajnego programu:
„upraszczajmy społeczeństwo”.
Wystarczy, że system częściej nagradza:
krótkie,
konfliktowe,
emocjonalne
treści.
Twórcy obserwują:
co działa.
25. Mechanizm selekcyjny
Jeżeli:
A generuje:
więcej kliknięć
niż:
B,
system częściej:
reprodukuje A.
Powstaje:
ewolucja komunikatów według funkcji sukcesu.
26. Najważniejsze pytanie brzmi: sukces czego?
Jeżeli funkcją celu jest:
poznanie,
optymalizujemy:
wyjaśnienie.
Jeżeli:
czas oglądania,
optymalizujemy:
uwagę.
Jeżeli:
mobilizacja,
optymalizujemy:
reakcję.
To mogą być:
inne komunikaty.
27. Funkcja celu ponownie okazuje się kluczowa
Tak jak w problemie tożsamości pytaliśmy:
po co identyfikujemy?
tutaj trzeba zapytać:
po co system komunikuje?
Nie istnieje:
jedna neutralna funkcja komunikacji.
28. Informowanie i mobilizowanie to nie to samo
Komunikat może mieć cel:
informacyjny,
komercyjny,
polityczny,
integracyjny,
rozrywkowy.
Problem powstaje wtedy, gdy:
cel mobilizacyjny
zostaje przedstawiony jako:
czysto informacyjny.
29. Krytyczna asymetria
Odbiorca może sądzić:
„otrzymuję opis świata”.
System może natomiast optymalizować:
„otrzymuję reakcję odbiorcy”.
To dwa:
różne poziomy.
30. Powstaje funkcjonalna inwersja
Medium formalnie pozostaje:
„źródłem informacji”.
Ale faktyczna funkcja może przesuwać się:
od:
wyjaśniania
do:
wywoływania reakcji.
To interesujący przypadek:
tożsamości poprzez reorganizację.
31. Medium pozostaje „tym samym medium”
Nazwa:
ta sama.
Logo:
to samo.
Kanał:
ten sam.
Ale funkcja reprodukcyjna może się:
zmienić.
To jest:
Tezeusz komunikacji.
32. Infantylizacja może być skutkiem ekonomii uwagi
Jeżeli przychód,
widzialność
lub:
zasięg
rosną wraz z:
reakcją użytkownika,
wtedy nadawca otrzymuje:
bodziec,
aby zwiększać:
reaktywność przekazu.
Nie musi zwiększać:
jego prawdziwości
ani:
złożoności.
33. Zasada asymetrii kosztu poznawczego
Im więcej relacji musi zrekonstruować odbiorca, tym większego czasu i wysiłku wymaga komunikat.
Hasło:
można przetworzyć:
natychmiast.
Analizę:
trzeba:
przeczytać.
34. Stąd powstaje przewaga kompresji
Nie każdej:
kompresji.
Szczególnie tej,
która zachowuje:
emocjonalny rdzeń
i usuwa:
kontekst.
35. „Oni przeciw nam”
To jeden z najbardziej efektywnych sposobów:
kompresji społecznej.
Złożony układ:
interesów,
instytucji,
historii,
przypadku
zostaje sprowadzony do:
dwóch podmiotów.
36. Tożsamość grupowa zmniejsza koszt klasyfikacji
Jeżeli wiem:
„to nasi”
lub:
„to obcy”,
nie muszę:
od początku analizować każdego komunikatu.
Grupowa klasyfikacja działa jako:
heurystyka.
37. Heurystyka nie jest z definicji irracjonalna
Człowiek musi:
upraszczać.
Problem pojawia się wtedy, gdy:
etykieta grupowa
zastępuje:
całą ocenę treści.
38. Tożsamość może konkurować z dokładnością
Współczesne modele przekonań politycznych wskazują, że cele związane z tożsamością społeczną mogą w pewnych warunkach konkurować z celem dokładności, wpływając na przyjmowanie i rozpowszechnianie informacji.[^5]
Nie oznacza to:
że każda osoba działa w ten sposób.
Jest to:
mechanizm probabilistyczny.
39. Powtarzanie
Drugim fundamentalnym mechanizmem jest:
powtórzenie.
Komunikat pojawiający się wielokrotnie:
staje się:
bardziej znajomy.
40. Efekt prawdy iluzorycznej
Przegląd badań z 2024 r. potwierdza, że samo powtarzanie informacji może zwiększać ocenę jej prawdziwości — również w przypadku informacji fałszywych, a czasami nawet takich, które kolidują z wcześniejszą wiedzą.[^6]
To niezwykle ważne dla:
komunikacji masowej.
41. Powtarzanie nie jest dowodem
Ale poznawczo może tworzyć:
poczucie znajomości.
I właśnie ta łatwość przetwarzania może zostać:
mylona z:
wiarygodnością.
42. Propagacja może się samowzmacniać
Badania eksperymentalne wykazały także, że wcześniejszy kontakt z informacją może zwiększać:
chęć jej udostępnienia,
częściowo poprzez wzrost:
postrzeganej trafności.[^7]
Powstaje:
ekspozycja → znajomość → większa wiarygodność → udostępnienie → kolejna ekspozycja.
43. Komunikacja może produkować własną „oczywistość”
Zdanie:
nie staje się:
prawdziwe.
Może jednak stawać się:
coraz bardziej naturalne.
To ważne rozróżnienie.
44. Normalizacja
Jeżeli określony sposób mówienia:
jest stale reprodukowany,
może przestać być:
postrzegany jako niezwykły.
To dotyczy:
języka,
formatu,
poziomu agresji,
stopnia uproszczenia.
45. Infantylizacja może się normalizować
Nie dlatego, że społeczeństwo podejmuje decyzję:
„chcemy prymitywnego przekazu”.
Raczej dlatego, że:
codzienny format
ustala:
oczekiwany standard.
46. Rozdzielczość poznawcza
Wprowadzamy więc kolejne pojęcie:
rozdzielczość poznawcza komunikatu
czyli:
zdolność przekazu do zachowania liczby relacji, rozróżnień i warunków koniecznych do adekwatnego przedstawienia analizowanego problemu.
47. Mała rozdzielczość nie zawsze jest wadą
Komunikat:
„Uwaga, pożar!”
nie potrzebuje:
eseju.
W sytuacji alarmowej:
niska złożoność jest:
funkcjonalna.
48. Problem zależy więc od celu
Jeżeli celem jest:
natychmiastowa reakcja,
kompresja jest:
zaletą.
Jeżeli celem jest:
rozumienie reformy systemu podatkowego,
ta sama kompresja może:
niszczyć strukturę problemu.
49. Funkcja decyduje o adekwatności rozdzielczości
Wraca więc:
P — cel.
Nie istnieje:
„zawsze dobry poziom szczegółowości”.
Istnieje:
poziom właściwy dla:
operacji.
50. Infantilizacja pojawia się wtedy, gdy rozdzielczość jest systematycznie za niska
Nie pojedynczy slogan.
Nie jeden mem.
Lecz sytuacja, w której:
cały system
preferuje:
formy uniemożliwiające przedstawienie:
złożonej struktury.
51. Wtedy problem staje się systemowy
Polityk,
dziennikarz,
ekspert
mogą wiedzieć:
że sprawa jest skomplikowana.
Ale komunikacyjnie otrzymują:
bodziec do:
uproszczenia.
52. Powstaje selekcja w dół
Nie musi wygrywać:
najlepsze wyjaśnienie.
Może wygrywać:
najlepiej przystosowany komunikat.
To nie jest:
ta sama cecha.
53. Zasada funkcjonalnego rozszczepienia
Sukces komunikacyjny, sukces behawioralny i sukces epistemiczny są trzema odrębnymi kryteriami.
Komunikat może:
zostać zapamiętany,
wywołać działanie,
a jednocześnie:
źle opisywać rzeczywistość.
54. Lęk
Szczególną rolę odgrywa:
strach.
Zagrożenie:
silnie reorganizuje uwagę.
Ale skuteczność komunikatów odwołujących się do lęku jest:
bardziej złożona,
niż sugeruje potoczna intuicja.
55. Fear appeals nie mają jednego efektu
Jedna duża metaanaliza wykazała średni dodatni wpływ komunikatów wzbudzających lęk na postawy, intencje i zachowania, szczególnie gdy przekaz zawierał również informację o skutecznym sposobie działania.[^8]
Inne analizy podkreślają silną zależność wyniku od:
poczucia skuteczności
i ostrzegają przed prostym modelem:
„więcej strachu = więcej pożądanego zachowania”.[^9]
56. Lęk wymaga więc szczególnej ostrożności
Nie jest:
uniwersalnym przyciskiem sterującym.
Może prowadzić do:
różnych reakcji,
zależnie od:
kontekstu,
poczucia kontroli,
źródła,
dostępnych działań.
57. Ale zagrożenie upraszcza pole uwagi
W sytuacji zagrożenia ważne staje się:
co robić teraz?
To może zwiększać atrakcyjność:
prostych narracji:
zagrożenie → sprawca → rozwiązanie.
58. Konstrukcja wroga
Silnie skompresowany przekaz może wyglądać:
problem
↓
wróg
↓
obrońca
↓
działanie.
To struktura:
bardzo wydajna komunikacyjnie.
Ale może mieć:
bardzo małą rozdzielczość przyczynową.
59. Personalizacja
Złożone procesy łatwiej komunikować:
przez osoby.
Dlatego:
instytucja,
proces ekonomiczny,
zmiana demograficzna
mogą zostać:
uosobione.
60. Osoba staje się znakiem całego systemu
To znów:
semiotyka.
Jedna twarz może oznaczać:
partię,
instytucję,
epokę,
problem,
zagrożenie.
Referent zostaje:
skompresowany w znak osobowy.
61. Tożsamość źródła
Odbiorca nie ocenia tylko:
treści.
Ocena zależy również od:
kto mówi.
Badania nad wiarygodnością źródła pokazują, że eksperckość, zaufanie i postrzegana stronniczość mogą wpływać na ocenę przekazu, choć efekty są zależne od kontekstu i nie są jednolite.[^10]
62. Źródło może zostać uwewnętrznione jako „nasze”
Wtedy pojawia się:
identyfikacja źródłowa.
Nie tylko:
„czy X mówi prawdę?”
ale:
„X jest jednym z nas”.
63. Influencer zmienia relację źródło–odbiorca
Klasyczny prezenter:
jest:
odległym nadawcą.
Influencer może regularnie:
pokazywać życie,
odpowiadać,
żartować,
ujawniać emocje.
Powstaje:
wrażenie relacji.
64. Relacja paraspołeczna
Badania nad influencerami politycznymi wskazują, że postrzegana:
podobność,
wiarygodność,
interaktywność
mogą sprzyjać relacji paraspołecznej, a ta wiąże się z większą receptywnością wobec przekazu i skłonnością do jego udostępniania.[^11]
Nie jest to:
hipnoza.
To:
relacja zaufania i znajomości.
65. W tym miejscu pojawia się pokusa „syndromu sztokholmskiego”
Można powiedzieć:
odbiorca zaczyna bronić systemu lub nadawcy, który działa przeciwko jego interesowi.
I nazwać to:
syndromem sztokholmskim.
Byłoby to jednak:
zbyt dalekie uproszczenie.
66. Syndrom sztokholmski jest kategorią problematyczną
Przegląd literatury wskazywał, że „Stockholm syndrome” nie posiadał zwalidowanych kryteriów diagnostycznych i nie był opisany jako samodzielna diagnoza w międzynarodowych systemach klasyfikacyjnych; literatura opierała się głównie na opisach przypadków.[^12]
Dlatego nie należy nim:
wyjaśniać zwykłej komunikacji społecznej.
67. Ekstremalna zależność jest czymś innym niż odbiór mediów
Zakładnik,
ofiara przemocy,
osoba poddana przymusowi
znajdują się w:
zupełnie innych warunkach
niż:
użytkownik mediów.
Brak tej różnicy prowadziłby do:
fałszywej analogii.
68. Trauma bonding również wymaga ostrożności
Literatura dotycząca więzi traumatycznych opisuje szczególne warunki:
silną asymetrię władzy,
przemoc,
naprzemienność pozytywnych i negatywnych interakcji,
zależność ofiary od sprawcy.[^13]
To nie jest:
model zwykłej perswazji politycznej lub komercyjnej.
69. Lepsze pytanie brzmi więc
Nie:
„dlaczego odbiorca ma syndrom sztokholmski?”
lecz:
„jakie normalne mechanizmy psychologiczne mogą podtrzymywać przywiązanie do źródła lub systemu komunikacyjnego mimo pojawiających się kontrinformacji?”
To jest:
precyzyjniejsze.
70. Odpowiedź jest wieloczynnikowa
Możliwe mechanizmy obejmują:
identyfikację grupową,
zaufanie do źródła,
nawyk,
powtarzalność,
relacje paraspołeczne,
koszt zmiany przekonań,
selektywną ekspozycję,
społeczne wzmocnienie,
strach przed utratą grupy.
Nie potrzebujemy:
jednej patologii.
71. Tożsamość przekonań wraca
Jeżeli przekaz wspiera:
centralne przekonanie,
jego odrzucenie może wymagać:
reorganizacji:
wielu innych węzłów.
Wtedy koszt zmiany:
nie jest tylko:
poznawczy.
72. Jest również społeczny
Zmiana może oznaczać:
konflikt z:
rodziną,
grupą,
środowiskiem,
autorytetem,
własną wcześniejszą biografią.
Dlatego człowiek może:
bronić przekonania,
którego funkcja dawno przestała być:
wyłącznie opisowa.
73. Polityczna lub komercyjna komunikacja może tę strukturę rozpoznawać
Nie musi:
tworzyć człowieka od zera.
Może:
segmentować istniejące:
wartości,
lęki,
identyfikacje,
zainteresowania.
74. Adresowalność komunikacyjna
Podmiot staje się:
adresowalny,
gdy system potrafi oszacować:
gdzie go znaleźć,
jakim językiem mówić,
jakie tematy go interesują,
co zatrzymuje jego uwagę.
75. Profil reaktywności
Jeszcze ważniejsze od:
„kim jesteś?”
staje się:
„na co reagujesz?”
To przesuwa komunikację:
od profilu osoby
do:
profilu reaktywności.
76. Zachowanie staje się znakiem
Kliknięcie,
czas oglądania,
przewinięcie,
udostępnienie,
polubienie
są:
interpretowane przez system.
Odbiorca:
czyta znaki.
System:
czyta odbiorcę.
77. Semioza zwrotna
Powstaje:
system
→ komunikat
→ człowiek
→ reakcja
→ dane
→ model człowieka
→ nowy komunikat.
To jedna z centralnych struktur:
współczesnej komunikacji.
78. Komunikacja staje się eksperymentem adaptacyjnym
System może obserwować:
które treści wywołują:
reakcję.
Nie oznacza to:
pełnej kontroli.
Oznacza:
zdolność uczenia się.
79. Asymetria wiedzy
System może znać:
statystyczny model tysięcy odbiorców.
Pojedynczy odbiorca widzi:
jeden komunikat.
Może nie wiedzieć:
dlaczego właśnie:
ten.
To jest:
asymetria komunikacyjna.
80. Infantylizacja może korzystać z tej asymetrii
Jeżeli dane pokazują:
że prostsza,
bardziej emocjonalna,
bardziej personalna forma
częściej wywołuje reakcję,
system może:
ją premiować.
Nie dlatego, że:
„uważa ludzi za głupich”.
Dlatego, że:
metryka premiuje reakcję.
81. I właśnie to jest odpowiedź na pytanie: „dlaczego zakłada, że to zadziała?”
Właściwie system nie musi:
„zakładać”.
Może:
mierzyć.
Jeżeli format A:
uzyskuje więcej reakcji niż B,
zostaje:
częściej reprodukowany.
82. Selekcja zastępuje teorię człowieka
Nie trzeba wiedzieć:
dlaczego człowiek reaguje.
Wystarczy wiedzieć:
na co reaguje częściej.
To bardzo ważna różnica.
83. Komunikacja może być skuteczna bez rozumienia odbiorcy
Algorytm może:
dobrze przewidywać kliknięcie,
nie posiadając:
teorii świadomości,
osobowości
czy:
motywacji użytkownika.
84. To jest operacyjne odwrócenie psychologii
Nie:
rozumiem człowieka, więc przewiduję.
Lecz:
przewiduję statystycznie, więc nie muszę całkowicie rozumieć.
85. Tożsamość społecznej komunikacji może więc zmieniać się od reprezentacji do sterowania ekspozycją
Dawne medium przede wszystkim:
publikowało.
Nowoczesny system może dodatkowo:
obserwować,
modelować,
selekcjonować,
personalizować.
To jest:
reorganizacja funkcji.
86. Polaryzacja nie jest jednym zjawiskiem
Rozróżnijmy:
polaryzację stanowisk
różne odpowiedzi;
polaryzację afektywną
negatywne emocje wobec drugiej grupy;
polaryzację epistemiczną
inne kryteria wiarygodności;
polaryzację komunikacyjną
inne źródła i obiegi informacji.
Nie są:
tożsame.
87. Algorytm nie wyjaśnia wszystkiego
Badania użytkowników wyszukiwarki Google wykazały, że sami użytkownicy wybierali bardziej partyjne treści niż te, na które byli przeciętnie eksponowani w wynikach wyszukiwania.[^14]
Czyli:
selekcja użytkownika
może być co najmniej równie ważna jak:
selekcja systemu.
88. Człowiek współtworzy własną bańkę
Nie jest:
wyłącznie ofiarą algorytmu.
Może:
wybierać,
unikać,
subskrybować,
blokować.
Tożsamość komunikacyjna jest:
sprzężeniem.
89. Komunikacja krytyczna musi zachować sprawczość odbiorcy
Jeżeli przedstawimy człowieka jako:
całkowicie sterowalnego,
powtórzymy:
infantylizację,
którą krytykujemy.
Odbiorca może:
rozpoznać mechanizm,
zmienić źródło,
odrzucić przekaz,
szukać kontrargumentu.
90. Ale sprawczość ma koszt
Sprawdzanie:
każdej informacji
jest:
niemożliwe.
Dlatego podmiot musi:
delegować zaufanie.
To tworzy:
miejsce dla:
autorytetu.
91. Autorytet jest konieczny
Nie jesteśmy:
ekspertami od wszystkiego.
Problematyczny staje się dopiero autorytet:
niekorygowalny.
Jeżeli źródło nie może:
utracić zaufania,
staje się:
elementem tożsamościowym.
92. Źródło może stać się częścią „ja”
Wtedy krytyka medium,
lidera,
twórcy
jest odbierana jak:
krytyka grupy
albo:
samego odbiorcy.
Tu spotykają się:
tożsamość komunikacji
i:
tożsamość przekonań.
93. Infantylizacja może być paternalistyczna
Jeżeli nadawca zakłada:
„odbiorcy nie trzeba tłumaczyć, trzeba mu powiedzieć, co ma czuć”
następuje:
przesunięcie relacji.
Odbiorca przestaje być:
partnerem rozumowania.
Staje się:
obiektem reakcji.
94. To jest istotny wymiar krytyczny
Nie chodzi tylko o:
prostotę języka.
Chodzi o:
model odbiorcy wpisany w strukturę komunikatu.
Czy komunikat zakłada:
podmiot zdolny do oceny?
Czy:
podmiot, którego należy:
nakierować?
95. Możemy więc zdefiniować infantylizację głębiej
Infantylizacja komunikacyjna jest strukturą, w której dorosły odbiorca zostaje traktowany przede wszystkim jako obiekt regulacji uwagi, emocji i reakcji, a nie jako współuczestnik rekonstrukcji problemu.
To mocniejsza definicja niż:
„upraszczanie języka”.
96. Komunikacja krytyczna musi jednak odróżnić trzy rzeczy
uproszczenie
redukcja ilości informacji;
perswazję
próbę przekonania;
manipulację
wpływ wykorzystujący istotną asymetrię lub ukrywający warunki wpływu.
Nie są:
tożsame.
97. Emocja ≠ manipulacja
Mówca może:
uczciwie wyrażać:
oburzenie,
strach,
nadzieję.
Problemem nie jest:
sama emocja.
Problemem może być:
wykorzystanie emocji do blokowania możliwości oceny.
98. Powstaje kryterium krytyczne
Możemy zapytać:
czy po odebraniu komunikatu podmiot posiada więcej czy mniej możliwości samodzielnej rekonstrukcji problemu?
To bardzo interesujące kryterium.
99. Komunikat emancypacyjny
Może:
upraszczać,
ale również:
otwierać drogę do:
źródeł,
argumentów,
alternatyw.
100. Komunikat infantylizujący
Może:
zamykać przestrzeń:
„nie musisz wiedzieć więcej — wystarczy, że wiesz, kto jest dobry, a kto zły”.
101. To prowadzi do pojęcia rozdzielczości odbiorcy
Nie tylko komunikat ma:
rozdzielczość.
System może wpływać na:
oczekiwaną rozdzielczość komunikacyjną odbiorcy.
102. Przyzwyczajenie do niskiej rozdzielczości
Jeżeli większość przekazów ma:
formę:
krótką,
spersonalizowaną,
konfliktową,
każda dłuższa argumentacja może zacząć być:
postrzegana jako:
zbędna.
103. To jest najgłębsze ryzyko infantylizacji
Nie:
pojedynczy głupi komunikat.
Lecz:
zmiana normy tego, czego odbiorca oczekuje od komunikacji.
104. Od organizacji uwagi do organizacji oczekiwań poznawczych
To właśnie powinno być:
centralnym rozszerzeniem poprzedniej wersji.
System najpierw organizuje:
co zobaczę.
Następnie może współorganizować:
jakiej formy wyjaśnienia uznam za wystarczającą.
105. Krytyczna granica
Jeżeli obywatel przestaje oczekiwać:
wyjaśnienia,
a oczekuje jedynie:
znaku przynależności,
wtedy komunikacja publiczna zmienia:
funkcję.
106. Informacja staje się sygnałem plemiennym
Nie pytamy:
„czy to prawda?”
lecz:
„czy to nasze?”
To nie jest:
konieczny stan polityki.
Jest to:
możliwy rezultat jej reorganizacji.
107. Podobnie działa rynek
Marka może przestać:
informować o:
cechach produktu.
Może sprzedawać:
tożsamość,
styl,
przynależność.
Produkt staje się:
znakiem społecznym.
108. To samo medium może więc reprodukować trzy typy wartości
informacyjną
co wiem;
afektywną
co czuję;
tożsamościową
kim jestem wobec tego przekazu.
Ich relacje mogą się:
zmieniać.
109. Krytyczna teoria komunikacji powinna badać proporcje
Nie chodzi o:
usunięcie emocji
ani:
tożsamości.
Chodzi o pytanie:
czy komponent afektywny i tożsamościowy wyparł funkcję informacyjną?
110. Virality jako społeczny dowód
Treść widziana jako:
popularna
może zostać odebrana jako:
bardziej społecznie znacząca.
Badania wskazują, że sygnały wiralności mogą zwiększać postrzeganie zagrożenia i moralne oburzenie w kontrowersyjnych tematach.[^15]
Czyli liczba reakcji sama staje się:
częścią komunikatu.
111. Metakomunikat
Komunikat brzmi:
P.
Ale licznik mówi dodatkowo:
„milion ludzi zareagował na P”.
To drugi:
znak.
112. Popularność może więc organizować wiarygodność społeczną
Nie musi zmieniać:
prawdziwości P.
Może zmieniać:
postrzeganą:
wagę,
normalność,
pilność.
113. Komunikacja społeczna jest więc systemem wielopiętrowym
treść
↓
forma
↓
źródło
↓
emocja
↓
grupa
↓
popularność
↓
algorytm
↓
reakcja
↓
sprzężenie zwrotne.
114. Każdy poziom może reorganizować pozostałe
Dlatego analizowanie:
samej treści
jest:
niewystarczające.
Ten sam tekst może działać:
inaczej
w zależności od:
źródła,
platformy,
kontekstu,
grupy.
115. Tożsamość komunikacji jest więc tożsamością systemu relacji
Nie:
jednego komunikatu.
Nie:
jednego medium.
Lecz:
układu reprodukującego określony sposób obiegu znaczeń, emocji i uwagi.
116. Kanoniczna architektura krytyczna
Do wcześniejszego aparatu dodajmy:
U — podmiot
P — przekonania
G — przynależność grupowa
M — medium
Ź — źródło
K — kod
A — afekt
C — koszt poznawczy
R — powtarzanie
V — wiralność / społeczna amplifikacja
F — sprzężenie zwrotne
Alg — algorytm selekcji
E — rozdzielczość epistemiczna
I — stopień infantylizacji
T — targetowanie
X — autonomia odbiorcy
O — cel systemu komunikacyjnego.
117. O jest szczególnie ważne
Bo ta sama infrastruktura może służyć:
informowaniu,
sprzedaży,
rozrywce,
mobilizacji,
edukacji.
Nie można oceniać:
mechanizmu
bez:
funkcji celu.
118. Zasada funkcji celu
Forma komunikacji adaptuje się do tego, co system definiuje jako sukces.
Jeżeli sukces =:
zrozumienie,
otrzymamy inną selekcję
niż gdy:
sukces = kliknięcie.
119. Zasada rozbieżności metryk
Metryka łatwa do pomiaru może zacząć zastępować cel trudniejszy do pomiaru.
Łatwo zmierzyć:
kliknięcie.
Znacznie trudniej:
zrozumienie.
Jeszcze trudniej:
trafność długoterminowej zmiany przekonań.
120. To może produkować Goodhartowski problem komunikacji
Jeżeli:
wskaźnik zaangażowania
staje się:
celem,
system może:
optymalizować wskaźnik,
niekoniecznie:
jakość komunikacji.
121. Zasada reprodukcyjnej infantylizacji
Jeżeli środowisko komunikacyjne systematycznie premiuje treści o niskim koszcie poznawczym i dużej sile afektywnej, infantylizacja może powstawać jako emergentny rezultat selekcji, bez konieczności istnienia centralnego planu.
122. Zasada asymetrii afektywnej
Mała ilość informacji może wywołać dużą reakcję emocjonalną.
Dlatego:
objętość informacyjna
i:
siła behawioralna
nie są:
proporcjonalne.
123. Zasada nieprzechodniości popularności
popularność komunikatu nie implikuje jego prawdziwości, prawdziwość nie implikuje popularności.
To dwa:
różne wymiary.
124. Zasada powtarzalności
powtarzalność może zwiększać poczucie znajomości i wiarygodności bez dostarczania nowego dowodu.
To krytyczne rozróżnienie dla:
epistemologii komunikacji.
125. Zasada separacji emocji i argumentu
emocjonalna siła przekazu nie jest ani dowodem jego fałszu, ani dowodem prawdy.
Emocja jest:
osobnym wymiarem.
126. Zasada separacji więzi i prawdziwości
zaufanie lub paraspołeczna więź ze źródłem może ułatwiać odbiór przekazu, ale nie stanowi sama kryterium jego prawdziwości.
127. Zasada niepatologizowania odbiorcy
stabilność przekonań lub lojalność wobec źródła nie powinny być automatycznie interpretowane jako patologia psychiczna.
Do ich wyjaśnienia często wystarczają:
normalne mechanizmy:
tożsamości,
nawyku,
zaufania,
kosztu zmiany,
społecznego wzmocnienia.
128. Dlatego „syndrom sztokholmski” pozostaje jedynie graniczną analogią
Może zwracać uwagę na:
paradoks przywiązania w warunkach asymetrii.
Nie powinien być jednak:
modelem:
codziennej komunikacji.
To byłoby:
przeniesienie kategorii poza jej uzasadniony zakres.
129. To łączy się z naszą zasadą imperializmu kryterium
Kategoria skuteczna w:
jednej domenie
nie powinna być:
automatycznie przenoszona na wszystkie inne.
Tak samo:
trauma bonding ≠ lojalność partyjna,
parasocial relationship ≠ niewola,
perswazja ≠ przymus.
130. Krytyka musi zachować rozdzielczość
Paradoksalnie:
krytyka infantylizacji
sama może stać się:
infantylna,
jeżeli wszystko nazwie:
„manipulacją”.
Potrzebujemy:
rozróżnień.
131. Podmiot nie jest niewinną tablicą
Odbiorca wnosi:
własne przekonania,
interesy,
wartości,
biografię,
grupę,
kompetencje.
Komunikacja spotyka:
już zorganizowany system.
132. Dlatego wpływ zawsze jest relacją
Nie:
komunikat → efekt.
Lecz:
komunikat × podmiot × kontekst × źródło × medium × czas → prawdopodobny efekt.
133. Tożsamość komunikacji społecznej jest więc relacyjna
Nie istnieje:
„skuteczny komunikat w ogóle”.
Jest:
skuteczny:
dla kogoś,
w określonym środowisku,
dla określonego celu.
134. Krytyczna definicja
Tożsamość komunikacji społecznej poprzez reorganizację jest ciągłością systemu relacji, poprzez który społeczeństwo selekcjonuje, hierarchizuje, koduje i interpretuje znaczenia, przy czym reorganizacji mogą ulegać zarówno kanały i źródła, jak również funkcja komunikacji — od informowania ku organizowaniu uwagi, afektu, przynależności i działania.
135. Ale to jeszcze nie wystarcza
Wersja krytyczna musi dodać:
system komunikacyjny może zachować zdolność skutecznego reprodukowania reakcji, jednocześnie tracąc rozdzielczość potrzebną do adekwatnego przedstawiania rzeczywistości.
To jest:
najważniejszy paradoks.
136. Tożsamość może więc przetrwać mimo degradacji funkcji
Medium nadal:
działa.
Treści krążą:
szybciej.
Zaangażowanie:
rośnie.
Komunikacja staje się:
wydajniejsza.
A jednak:
jej funkcja poznawcza może:
maleć.
137. To analogia z organizmem?
Nie całkiem.
System może doskonale realizować:
własną funkcję celu.
Problem polega na tym, że:
cel systemu
i:
cel społeczny
mogą przestać być:
identyczne.
138. Platforma może racjonalnie maksymalizować uwagę
Odbiorca może potrzebować:
wiedzy.
Społeczeństwo może potrzebować:
debaty.
Te trzy funkcje:
nie muszą się:
pokrywać.
139. Krytyka musi więc pytać o poziom
To, co jest:
racjonalne dla platformy,
może być:
niekorzystne dla odbiorcy.
To, co jest:
skuteczne dla kampanii,
może być:
słabe jako edukacja publiczna.
Brak rozróżnienia poziomów:
tworzy pozorną sprzeczność.
140. Pojawia się konflikt funkcji celu
O₁ — przychód
O₂ — mobilizacja
O₃ — wiedza odbiorcy
O₄ — jakość debaty publicznej.
Ten sam komunikat może osiągać:
O₁ i O₂,
a pogarszać:
O₃.
141. To właśnie jest krytyczny wymiar teorii
Nie pytamy:
czy komunikacja działa?
Pytamy:
dla którego podmiotu, według jakiej funkcji celu i kosztem którego poziomu?
142. Od uwagi do zdolności używania uwagi
Najgłębsze pytanie brzmi:
nie tylko:
kto organizuje moją uwagę?
ale:
czy struktura komunikacyjna zmienia również moje oczekiwania dotyczące tego, ile uwagi warto czemuś poświęcić?
143. To jest granica infantylizacji systemowej
Jeżeli złożoność sama zaczyna być:
traktowana jak wada,
system przekroczył:
zwykłą kompresję.
Zaczyna reprodukować:
niechęć do rozdzielczości.
144. Wtedy krótkość staje się normą prawdy
„Jeżeli nie można powiedzieć tego w trzydzieści sekund,
to pewnie:
nie warto słuchać.”
Taka reguła byłaby:
epistemicznie katastrofalna
dla problemów, które z natury są:
wieloczynnikowe.
145. Demokracja, gospodarka i nauka są właśnie takimi problemami
Nie dlatego, że:
muszą być niezrozumiałe.
Dlatego, że:
ich struktura zawiera:
sprzężenia,
opóźnienia,
konflikty interesów,
niepewność,
warunki brzegowe.
146. Krytyczna komunikacja powinna więc zachowywać możliwość rozwinięcia
Dobry skrót powinien działać jak:
mapa wejściowa.
Nie jak:
mur.
Może prowadzić do:
dalszej analizy.
147. To proponuje nowe kryterium jakości
Dobry komunikat syntetyczny jest kompresją odwracalną: odbiorca może z niego przejść do bardziej szczegółowej struktury bez odkrycia, że uproszczenie było fałszywą konstrukcją.
To odróżnia:
syntezę
od:
infantylizacji.
148. Możemy nazwać to zasadą odwracalności kompresji
Im bardziej skrót pozwala odtworzyć strukturę, z której powstał, tym bliższy jest syntezie; im bardziej zastępuje strukturę prostą emocjonalną narracją, tym bliższy jest infantylizacji.
149. Ostateczna architektura
Mamy więc:
indywiduum
↓
sieć przekonań
↓
tożsamość grupowa
↓
źródła
↓
medium
↓
selekcja
↓
forma
↓
emocja
↓
uwaga
↓
koszt poznawczy
↓
interpretacja
↓
reakcja
↓
dane
↓
model odbiorcy
↓
kolejna selekcja.
To jest:
rekurencyjna komunikacja społeczna.
150. Konkluzja. Od komunikowania świata do organizowania reakcji na świat
Komunikacja społeczna nie jest:
przesyłaniem pakietów informacji.
Jest:
systemem organizacji:
widzialności,
znaczenia,
emocji,
zaufania,
przynależności,
uwagi.
Współczesna komunikacja cyfrowa dodała do tego:
obserwację odbiorcy.
System może więc nie tylko:
mówić.
Może:
uczyć się tego,
jak reagujemy.
Nie oznacza to:
że kontroluje człowieka.
Oznacza:
że otrzymuje nowe możliwości:
adaptacji.
W takim systemie szczególnego znaczenia nabierają:
emocje,
negatywność,
powtarzalność,
identyfikacja grupowa,
relacje ze źródłem,
wiralność,
łatwość poznawcza.
Żaden z tych mechanizmów:
sam w sobie
nie jest:
patologią.
Są elementami:
normalnej psychologii człowieka.
Problem pojawia się wtedy, gdy struktura komunikacyjna zaczyna je selektywnie wzmacniać dlatego, że:
dają:
łatwo mierzalną reakcję.
Wtedy komunikacja może przejść:
od:
informowania
do:
reaktywnego zarządzania uwagą.
Od:
argumentu
do:
sygnału przynależności.
Od:
syntezy
do:
infantylizacji.
Od:
złożoności
do:
niskiej rozdzielczości poznawczej.
Nie trzeba przy tym zakładać:
spisku,
celowego ogłupiania
ani:
psychopatologii odbiorcy.
Wystarczy:
system selekcyjny,
w którym:
to, co wzbudza reakcję, jest reprodukowane częściej niż to, co najlepiej wyjaśnia.
Dlatego centralna zasada wersji krytycznej brzmi:
to, że komunikat przeżywa w systemie komunikacyjnym, nie oznacza, że najlepiej reprezentuje rzeczywistość; może oznaczać jedynie, że najlepiej pasuje do funkcji selekcyjnej tego systemu.
A z tego wynika pytanie jeszcze głębsze:
czy społeczeństwo zachowuje zdolność do odróżnienia komunikatu, który skutecznie organizuje jego uwagę, od komunikatu, który zwiększa jego zdolność rozumienia?
W tym punkcie:
tożsamość komunikacji społecznej
spotyka się z:
tożsamością wolności.
Bo wolność komunikacyjna nie polega wyłącznie na:
możliwości wyboru kanału.
Polega również na:
zdolności rozpoznania,
że ktoś organizuje:
naszą uwagę,
naszą emocję,
nasze kryteria ważności
i:
nasze oczekiwania dotyczące tego,
jak złożony powinien być świat,
abyśmy byli jeszcze gotowi:
go słuchać.
Dlatego ostatecznym przedmiotem komunikacji nie jest już tylko:
informacja.
Może nim stać się:
sama architektura odbioru informacji.
Przypisy
[^1]: M. McLuhan, Understanding Media: The Extensions of Man, McGraw-Hill, 1964. McLuhanowska formuła „medium is the message” wskazuje na strukturalny wpływ medium na skalę i formę stosunków społecznych; nie oznacza prostego twierdzenia, że treść komunikatu pozostaje bez znaczenia.
[^2]: M. Mateja, „Z mównicy do piaskownicy. Infantylizacja kampanii wyborczej do polskiego parlamentu (2023) na skutek mediatyzacji”, Przegląd Politologiczny, 2024. Autorka interpretuje badane przykłady w kategoriach mediatyzacji, spektakularyzacji konfliktu, emocjonalizacji i uproszczenia przekazu.
[^3]: C.E. Robertson i in., „Negativity drives online news consumption”, Nature Human Behaviour 7, 2023. W eksperymentach na ponad 105 tys. wariantów nagłówków negatywny język zwiększał klikalność, choć badanie dotyczyło konsumpcji wiadomości i nie pozwala automatycznie przenosić wyników na wszystkie typy komunikacji.
[^4]: W.J. Brady i in., „How social learning amplifies moral outrage expression in online social networks”, Science Advances 7, 2021. Badania obserwacyjne i eksperymentalne wskazały na rolę społecznego wzmacniania oraz uczenia norm ekspresji oburzenia.
[^5]: J.J. Van Bavel, S. Rathje, M. Vlasceanu, C. Pretus, „Updating the identity-based model of belief”, Current Opinion in Psychology 56, 2024. Model opisuje warunki, w których cele tożsamościowe mogą wpływać na sposób przetwarzania informacji i konkurować z motywacją do dokładności.
[^6]: J. Udry, S.J. Barber, „The illusory truth effect: A review of how repetition increases belief in misinformation”, Current Opinion in Psychology 56, 2024. Przegląd potwierdza stabilność efektu wzrostu postrzeganej prawdziwości informacji wskutek powtarzania.
[^7]: V. Vellani, S. Zheng, D. Ercelik, T. Sharot, „The illusory truth effect leads to the spread of misinformation”, Cognition, 2023. W dwóch eksperymentach wcześniejsza ekspozycja zwiększała skłonność do deklarowanego udostępniania informacji, a efekt był mediowany wzrostem postrzeganej trafności.
[^8]: M.B. Tannenbaum i in., „Appealing to Fear: A Meta-Analysis of Fear Appeal Effectiveness and Theories”, Psychological Bulletin 141, 2015. Metaanaliza 127 publikacji wykazała przeciętnie dodatni, lecz zależny od warunków wpływ fear appeals na postawy, intencje i zachowania.
[^9]: G. Kok i in., „Threatening communication: a critical re-analysis and a revised meta-analytic test of fear appeal theory”, Health Psychology Review; G. Kok i in., „Ignoring theory and misinterpreting evidence: the false belief in fear appeals”. Autorzy akcentują szczególną rolę poczucia skuteczności działania i krytykują proste utożsamienie intensywności lęku ze skutecznością perswazji. Literatura w tym obszarze zawiera istotne spory interpretacyjne.
[^10]: V. Mang, B.M. Fennis, K. Epstude, „Source credibility effects in misinformation research: A review and primer”, 2024. Przegląd 91 badań pokazuje, że wpływ wiarygodności źródła jest realnym, ale niejednolitym zjawiskiem zależnym od sposobu rozumienia eksperckości, zaufania, stronniczości i rodzaju komunikatu.
[^11]: Z. Cheng i in., „Social media influencers talk about politics”, Journal of Information Technology & Politics 21, 2024. Badanie młodych odbiorców wskazywało zależności pomiędzy cechami źródła, relacją paraspołeczną, postrzeganą jakością informacji, receptywnością i intencją udostępniania. Wynik nie powinien być interpretowany jako uniwersalne twierdzenie o wszystkich odbiorcach.
[^12]: M. Namnyak i in., „‘Stockholm syndrome’: psychiatric diagnosis or urban myth?”, Acta Psychiatrica Scandinavica 117, 2008. Przegląd wskazywał brak zwalidowanych kryteriów diagnostycznych, niejednoznaczność terminu i bardzo ograniczoną bazę empiryczną.
[^13]: K. Casassa, L. Knight, C. Mengo, „Trauma Bonding Perspectives From Service Providers and Survivors of Sex Trafficking: A Scoping Review”, Trauma, Violence, & Abuse 23, 2022. Literatura opisująca trauma bonding dotyczy szczególnych kontekstów silnej asymetrii władzy, przymusu i przemocy; przenoszenie tego pojęcia na zwykłą komunikację publiczną byłoby metodologicznie nieuprawnione.
[^14]: R.E. Robertson i in., „Users choose to engage with more partisan news than they are exposed to on Google Search”, Nature 618, 2023. Badanie pokazuje znaczenie aktywnej selekcji użytkownika i stanowi korektę prostych modeli, które wszystkie różnice ekspozycji przypisują algorytmowi.
[^15]: Badania dotyczące moralnej paniki w mediach społecznościowych wskazują, że sygnały wiralności mogą zwiększać ocenę zagrożenia oraz ekspresję moralnego oburzenia. Nie oznacza to, że popularność automatycznie zmienia przekonania; działa raczej jako dodatkowa informacja społeczna o znaczeniu komunikatu.
[^16]: Aktualny przegląd badań nad emocjami, mediami społecznościowymi i polityką podkreśla zarówno znaczenie afektu, jak i poważne problemy metodologiczne tej literatury — dominację badań amerykańskich i europejskich, trudności pomiaru emocji oraz nadmierne skupienie na emocjach negatywnych. Dlatego nie należy budować deterministycznego modelu „emocja → zachowanie”.
Bibliografia
Brady W.J. i in., „How Social Learning Amplifies Moral Outrage Expression in Online Social Networks”, Science Advances, 2021.
Casassa K., Knight L., Mengo C., „Trauma Bonding Perspectives From Service Providers and Survivors of Sex Trafficking”, Trauma, Violence, & Abuse, 2022.
Cheng Z. i in., „Social Media Influencers Talk About Politics”, Journal of Information Technology & Politics, 2024.
Kok G. i in., „Threatening Communication: A Critical Re-analysis and a Revised Meta-analytic Test of Fear Appeal Theory”, Health Psychology Review.
Mang V., Fennis B.M., Epstude K., „Source Credibility Effects in Misinformation Research: A Review and Primer”, 2024.
Mateja M., „Z mównicy do piaskownicy. Infantylizacja kampanii wyborczej do polskiego parlamentu (2023) na skutek mediatyzacji”, Przegląd Politologiczny, 2024.
McLuhan M., Understanding Media: The Extensions of Man, 1964.
Namnyak M. i in., „‘Stockholm Syndrome’: Psychiatric Diagnosis or Urban Myth?”, Acta Psychiatrica Scandinavica, 2008.
Robertson C.E. i in., „Negativity Drives Online News Consumption”, Nature Human Behaviour, 2023.
Robertson R.E. i in., „Users Choose to Engage With More Partisan News Than They Are Exposed to on Google Search”, Nature, 2023.
Tannenbaum M.B. i in., „Appealing to Fear: A Meta-Analysis of Fear Appeal Effectiveness and Theories”, Psychological Bulletin, 2015.
Udry J., Barber S.J., „The Illusory Truth Effect: A Review of How Repetition Increases Belief in Misinformation”, Current Opinion in Psychology, 2024.
Van Bavel J.J. i in., „Updating the Identity-Based Model of Belief”, Current Opinion in Psychology, 2024.
Vellani V. i in., „The Illusory Truth Effect Leads to the Spread of Misinformation”, Cognition, 2023.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)