"Były prezydent skomentował podziały, jakie narodziły się w środowisku dawnej Solidarności i mówił o konieczności ogólnonarodowych obchodów rocznicy, bez nieustannego dzielenia się na frakcje. Wałęsa skrytykował też związkowców "S" za zniszczenie napisu "im. Lenina", który zawieszono nad bramą stoczni. - Napis należy do miasta, a nie do stoczniowców - wyjaśnił."
Walesa sklada wieniec -jakiś skromny, samtnie ot na co mu przyszlo nawet nie ma Krzywonos. Sytuacja jest charakterystyczna jak wielki bojownik jest sam pod pomnikiem, zachowuje się arogancko wobec protestującego
- Panie Lechu Wałęsa, dalej idziesz publicznie do obłudnej i brudnej polityki - krzyczał przechodzień. Wałęsa nie zamierzał milczeć. - Brudny to jesteś ty, facet, jasne?- opowiedział lider Solidarności.-
No i co poziom majwyższych lotów moralnych i etycznych
Walęsa pokazuje w miare uplywu czasu swoje prawdziwe oblicze, jak to mówią na starość wyplywaja najprostrze prawdziwe cechy.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)