Ilona Kwiatkowska-Falkowska, wiceszefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych opowiada o szczegółach i kulisach dzisiejszej manifestacji. Pojawia się relacja z tego, jak wyglądało złożenie petycji pielęgniarek w Kancelarii Premiera:
Naszą petycję przyjęli urzędnicy piątego garnituru, w dodatku w... przedpokoju kancelarii, nie zapraszając nawet na rozmowę. Uważamy, że jest to niezwykle lekceważące podejście.
za wPolityce.pl
strasznie mi smutno i szkoda tych pracowitych i styranych pielęgniarek - ale cóż "czy warto bylo zmieniac rząd', lza się kręci w oku, jak to bylo dawniej - kanapki, sale premierowskie, namioty, zamknięta ulica, uniemożliwianie pracy rzadu i premiera, politycy, prasa a dziś Tusk zajęty, KOPACZ zajeta, piąty garnitur
AROGANCJA A MOŻE PANOWIE TWORZĄ EXPOSE - ABY ŻYLO SIE LEPIEJ



Komentarze
Pokaż komentarze (6)