Przeczytalem piękne opracowanie na onet.pl jedngo z anonimowych autorów niejakiego "robert" a poniewaz lączy w sobie wszelakie dotychczasowe prawe ustalenia postanowilem przytoczyć je na salonie. Myśle że jest to bardzo ciekawa lektura.
To pisowskie oszołomstwo , kłamcy, frustraci i oszuści nie chcą się przyznać, że;
1. Pijany, po nocnej balandze "prezio" Lech Kaczyński, ledwo doczłapał o własnych siłach, spóźniony, do samolotu.... Dziwnym trafem z lotniska zginęły wszystkie nagrania monitoringu lub nadal się... całość uważa, że ten monitoring się „popsuł”. Dziwne; akurat wtedy….
2. Lechowi, na inaugurację kampanii wyborczej-prezydenckiej do Katynia, na siłę kazał mu lecieć braciszek Jarosław, skądinąd zwykły oszust i psychopatyczny, notoryczny kłamca z wyrokami sądowymi.
3. To Ci dwaj durnie zdecydowali , że na ten "cyrk katyński" zabiorą do jednego samolotu całe dowództwo polskiej armii, szefa NBP, wicemarszałków Sejmu i Senatu....b. prezydenta itp ludzi !!! To skrajna durnota, nieodpowiedzialność, robienie na złość politycznej konkurencji !!!
4. To pracownicy Kancelarii Prezydenta Lecha K. wyrazili zgodę na nieprzygotowaną, nieprofesjonalną załogę samolotu i jeszcze bez uprawnień !!! Mądrych i doświadczonych pilotów za to, że nie chcieli lądować pod bombami w trakcie nalotu na Gruzję, wyrzucili z pracy.
5. To oba Kaczory w rozmowie telefonicznej, mimo, że nie było przygotowane, żadne zapasowe lotnisko a Smoleńsk tonął we mgle, o czym wszyscy ich uprzedzali, postanowili lądować wbrew wszystkim okolicznościom, wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew wszelkim przepisom !!!
6. Młody, durny, niedouczony i zastraszony pilot - chociażby po burdzie zrobionej przez prezydenta Lecha K. i Gosiewskiego w Gruzji, z pijanym na karku gen. Błasikiem, narażając życie 96 osób, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa i wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, lądował w strasznej jak mleko mgle !!! To skrajna głupota wiodąca, jak pokazało życie, wprost do ŚMIERCI 96 osób !!!
7. Piloci, generałowie, prezydent, dyrektor protokołu widzieli straszne warunki, słyszeli przerażające ostrzeżenia urządzeń m. in to słynne "pull ap" i "uwaga ziemia" a mimo to nadal kontynuowali lot i lądowali po omacku !!!!
8. Lądowali wbrew wszystkiemu, jak szaleńcy jak kamikadze jak ostatni durnie i samobójcy, mimo ostrzeżeń ruskich z wieży, że wolno im zejść tylko do 100 m i nigdy nie niżej niż 100 m !!!!
9. Ci durnie z pijanym generałem, swoim dowódcą na plecach, lądowali "na oko" przedtem nie przestrajając przyrządów kontrolnych, w tym wysokościomierza.... To już nie tylko brak profesjonalizmu, ale to już skrajny debilizm !!!
10. To właśnie obok pijaków, oszołomów i nieuków mających o sobie mniemanie, że są „de best” również Kaczory są winne śmierci 96 osób. NIKT inny !!!! Tylko oni mogli przerwać ten śmiertelny lot.
11. Pytanie jak przy każdej tego typu tragedii, tym bardziej , że gawiedź pisowska mówi o zabójstwie; kto na tej katastrofie najbardziej skorzystał ?
Otóż PIS, tylko PIS. Gdyby nie katastrofa Lech K. w wyborach otrzymałby 2,5 % głosów…. „Legenda” obu Kaczorów ległaby w gruzy natychmiast ! PIS jako partia przestałaby istnieć, w najlepszym przypadku nieudacznika Jarosława posłano by na szczaw, jego przegranego braciszka Lecha posłano by zamiatać biuro adwokackie do zięcia, do Dubienieckiego…. Kaczory, oba, wiedziały o tym !!!! Dlatego Jarosław za wszelką cenę kazał lecieć bratu Lechowi do Katynia i bezwzględnie lądować we mgle. Wolał śmierć brata wraz z całą delegacją niż sromotną porażkę i poniewierkę do końca swych dni. Wiedział, że nawet po najgorszym, nawet po śmierci brata, on sam z litości wyborców załapie się na posłowanie i może dzięki temu jeszcze poszczekać i może snuć teorie spiskowe wraz z tchórzem Macierewiczem, który uciekł spod Smoleńska, zostawiając w błocie swego „prezia” i wszystkie inne ofiary, byle tylko nie być podejrzewanym o zamach…. Wszak, mimo wolnych miejsc w samolocie pojechał pociągiem, nie skorzystał z zaproszenia swego prezia, dlaczego …? Wiedział, że tak się stanie ? A może maczał w tym palce ? Wszak jest specjalistą od helu, sztucznej mgły i od trotylu….
Jaro wie o tym i dlatego tak wrzeszczy by zagłuszyć własne sumienie, by zagłuszyć wyrzuty. To bowiem on przyczynił się do śmierci 96 osób. To on zabił własnego brata. Dla własnego dobra, dla własnej poselskiej wygody, dla własnej niszowej, psychopatycznej partyjki. To on jest Kainem, którego winniśmy dzisiaj pytać; co zrobiłeś z własnym bratem ???
Mysle że wielu ekspertów początkowych dziejów smoleńska podpisaloby sie pod tym tekstem, gdyż zawiera on ustalenia faktów, które mialy miejsce w ich wyobrażni.
Przyjemna lektura prawda, moze pokusze sie o napisanie dalszego ciągu, tyle jest dalej materialu, a może ktoś z popirających PO mi pomoże, zapraszam



Komentarze
Pokaż komentarze (8)