'Po raz pierwszy do pięciu lat w WARSZAWIE w dniu 11 listopada zabraknie przywódcy Litwy. Jak poinformowała agencję BNS rzeczniczka Daiva Ulbinaite, litewska prezydent zrezygnowała z wyjazdu do Warszawy z powodu "niezwłocznych kwestii związanych z polityką wewnętrzną".
PAMIETAM TEN DESZCZOWY 11 LISTOPAD 2009 KIEDY LECH KACZYŃSKI SPONIEWIERANY I WYSZYDZANY PRZEZ PRAWOMYŚLNYCH W OBECNOŚCI Prezydent Litwy DaliI GrybauskaiteMÓWIL -
A DZIŚ
"Nowoczesny patriotyzm" - mówił /Palokot-przyp aut./ - na szczęście nie polega dziś na tym, by ginąć za Polskę, ale na tym, by płacić podatki, nie jeździć komunikacją miejską bez biletu, a także wspierać polską kulturę, kupując bilety do kina czy teatru.
'Latem bieżącego roku prezydent /Litwy -przyp.aut./ powiedziała, że lepiej jest zrobić przerwę w stosunkach polsko-litewskich niż naprawiać to, czego się naprawić nie da."
To jest efekt polskij polityki zagranicznej specjalisty od,,dorzynania watah'' Polityka Sikorskiego doprowadziła do tego,że wszyscy mają nas w w dalekim poważaniu, takie jst osiągniecie rządu Tuska w stosunkach z Litwą



Komentarze
Pokaż komentarze (3)