"Paweł Lisicki opowiada Michałowi Majewskiemu i Pawłowi Reszce z tygodnika "Wprost" o okolicznościach zwolnienia go z "Uważam Rze"
"najbardziej szalone jest to, że dwa dni przed zwolnieniem" dostał od "Jana Godłowskiego, najbliższego współpracownika Grzegorza Hajdarowicza propozycję by wraz z dziennikarzami tygodnika odkupił od nich tytuł".
KTO ZMIENIL KONCEPCJE
"propozycja była bardzo serio". "Odpowiedziałem, że to dobrze, bo jestem zwolennikiem spokojnego załatwiania spraw. Oczywiście dodałem, że potrzebuję czasu, bo nie mam pod ręką kilku czy kilkunastu milionów i, że spróbuję taką sumę zebrać."
NIE DANO CZASU
"Dwa dni później zostałem zwolniony".
HAJDAROWICZ SIĘ WAHAL?



Komentarze
Pokaż komentarze