"w ramach prowokacji dziennikarskiej, przez nikogo niezatrzymywany wszedł do Sejmu człowiek bez przepustki, z torbą, w której miał substancje, z których można stworzyć ładunek wybuchowy. Wszedł bocznym wejściem do Domu Poselskiego, a następnie na galerię sali posiedzeń Sejmu, później na konferencję szefa SLD Leszka Millera i na teren strzeżonego poselskiego garażu."
Ewa Kopacz spotkała się w Sejmie z przedstawicielami Straży Marszałkowskiej-
"niewątpliwie zostaną wyciągnięte konsekwencje po prowokacji dziennikarskiej, która ujawniła luki w bezpieczeństwie parlamentu. "
Czy za bezpieczeństwo Sejmu w dobie sprawy Brunona K odpowiadają ciecie?
"Prace nad poprawieniem bezpieczeństwa posłów nic nie dały. – Jestem oburzona – powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz"
Jakie prace? Czyje prace? Prace Marszalek Sejmu? Czyżby Ewa Kopacz żle wykonala prace?
Czyżby to byly takie prace jak w Smoleńsku z przekopaniem ziemi?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)