"Premier Donald Tusk kilkakrotnie zapowiadał, że nie będzie się po raz kolejny ubiegał o stanowisko szefa PO" przyjmując te zapowiedzi jako prawdziwe, zaczynam obserwować coraz bardziej intensywne typowanie następcy. Wybory na szefa PO odbędą się w 2014 r. Czas szybko uplywa, czyli można powiedzieć, że za kilkanaście miesięcy powinniśmy być świadkami wielkiej kampanii wyborczej.
A więc jak przystalo na tak ważne stanowisko, powinien być powolany przez czlonków PO kandydat nieskazitelny czyli przede wszystkim inteligentny i światowy, pracowity i prawdomówny, otwarty na porozumienie z opozycją i spoleczeństwem, wszak to szef partii rządzącej tradycyjnie jest premierem. Ale o dziwo pojawiaja sie koncepcje że Tusk pozostanie premierem, a przywódcą partii będzie kto inny. W świetle takiego rozwiazania dziwnego, ale państwie rządzonym przez Tuska wszystko jest możliwe, pamiętamy po ostatnich wyborach parlamentarnych Tusk mial opory z poddaniem rządu do dymisji, a wiec w swietle dalszego premierostwa Tuska kandydatem najbardziej przewidywanym jest Slawomir Nowak.
Slawomir Nowak obecny minister zaslużony przez krótki okres swojego ministrowania na polu autostradowo-szynowym polityk mlodego pokolenia majacy sile i przekonanie, najbardziej pasuje na szefa partii.
Trudno uzyskać w wywiadach politologów bardziej szczególowe uzasadnienie tej kandydatury, ale wydaje się w swietle oceny innych wplywowych polityków że minister Nowak w 2014 moze zmienić trudny fotel ministerialny na prestizowy fotel premiera. Bylby to ciekawy uklad, w pewnym stopniu przypominajacy Putina i Miedwiediewa.
Oczywiscie są to tylko przymiarki ale skoro w środowisku politologów toczą sie dyskusje to coś konkretnego jest na rzeczy.
Żle, w ocenie, jako przyszli kandydaci wypadają Grzegorz Schetyna i Jarosław Gowin, których szefowanie PO zaszkodziloby jedności partii, Radosław Sikorski się po prostu nie nadaje a Hanna Gronkiewicz-Waltz czy Ewa Kopacz nie mogą, bo nie doszłoby do zmiany pokoleniowej. Choć zapewne Hanna Gronkiewicz-Waltz, która z kolei zapowiadada nie kandydowanie na funkcje szefa Warszawy chętnie widzialaby się na czele PO, a zaslugi ma, a I wiek stanowi, że do emerytury daleko.
W każdym razie czeka nas ciekawa sytuacja i ewentualnie ciekawy kandydat jakim jest Slawomir Nowak, jak narazie przygotowania są robione tak delikatnie i w zaciszu, że opinia publiczna nic nie wie, a że są to widać wlaśnie po opiniach wplywowych politologów jak prof. Kazimierz Kik czy dr Jarosław Flis.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)