z informacji z netu "w 2008 r. w jednej z klinik w Bangkoku jak Wenus z piany morskiej wyłoniła się Anna Grodzka, kobieta subtelna i wrażliwa".
Operacje zmiany plci przeprowadzono nie na nastolatce, co byloby bardziej zrozumiale ale na 54 letniej osobie. Oczywiście pleć mozna zmieniać w chwili uświadomienia sobie, że jest się bardziej meżczyzna czy kobieta. Mnie jednak to dziwi, bo to nie jest jakaś tam osoba, ale osoba publiczna, poslanka na Sejm, a dziś już wskazana na wicemarszalek Sejmu.
Pisze o tym dlatego, że mnie ciekawi kiedy, w tym ukladzie zaczyna sie życiorys Anny Grodzkiej, czy w momencie urodzenia czy w momencie operacji przeksztalcenia. Jak to wyglada prawnie - czy mozna napisać że osoba urodzila sie majać 54 lata. Kim byla ta osoba wcześniej i co robila,np. czy byla dzialaczem opozycji antykomunistycznej, jakie ma zaslugi.
Wikipedia podaje: "Anna Grodzka (ur. 16 marca 1954 w Otwocku)"... "Urodziła się jako mężczyzna, syn Józefa i Kazimiery, nosiła imiona Krzysztof Bogdan i nazwisko Bęgowski. Na prawny i fizyczny proces zmiany płci zdecydowała się dopiero, gdy jej syn ze związku małżeńskiego (zakończonego rozwodem) był już dorosły. Operację przeszła w klinice w Bangkoku".
Wikipedia jadnak milczy co kim byl, co robil, Krzysztof Bogdan Bęgowski urodzony16 marca 1954 r. w Otwocku. Czyli nie wiemy tak naprawdę nic o 54 latach życia tego mężczyzny.
W necie niejaki @Mikker podaje "syn Kazimiery i Józefa, pułkownika Ludowego Wojska Polskiego. Ukończył psychologię kliniczną. W 1982 r., w stanie wojennym był członkiem egzekutywy POP PZPR i Rady Okręgowej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, gdzie zasiadał w Komitecie Wykonawczym ds. Pracy Politycznej, a później ds. Szkoleń. We wrześniu 1982 r. Krzysztofa Bęgowskiego oddelegowano do Szkoły Podchorążych Rezerwy w Łodzi, gdzie odbył szkolenia polityczne. Po długotrwałym przeszkoleniu wojskowym, został dyrektorem Alma Pressu, wydawnictwa ZSP założonego w 1984 r. przez Jarosława Pachowskiego, członka PZPR, syna ambasadora PRL-u. Bęgowski bez przeszkód podróżował za granicę, był m.in. w Moskwie i Rostowie w lipcu 1982 r. na seminarium szkoleniowym organizowanym przez Komsomoł. Jako sekretarz Komisji Informacji Rady Naczelnej ZSP w 1984 r. był w Berlinie Wschodnim i Lipsku, jako dyrektor i redaktor naczelny Alma Press pojechał na Kubę, do Jugosławii oraz do Austrii. W dokumentach wyjazdowych Krzysztofa Bęgowskiego widniała adnotacja, że za wyjazdy odpowiedzialność brały wojskowe służby specjalne PRL-u. Krzysztof Bęgowski dysponował paszportem uprawniającym do wielokrotnego przekraczania granicy, który w czasach PRL-u posiadali tylko ludzie władzy."
Jezeli jest to prawdą to szkoda, że dowiedzieć się można o tym z notatki a nie oficjalnego życiorysu poslanki.
A może nie mam racji, może zgodnie z prawem, można sie urodzić dwa razy?
Życze poslance Annie Grodzkiej pięknej kariery jako wicemarszalek Sejmu, kobieta subtelna i wrażliwa napewno doda trochę atmosfery spokoju i może rzeczowości temu organowi. Obrady Sejmu będą prowadzone napewno z wielka powagą, nie gorszą niz to robi np Stefan Niesiolowski. Liczę, jeżeli Sejm zaakceptuje kandydaturę Anny Grodzkiej wplynie to na wzrost poważania wyborców dla swojego organu przedstawicielskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)