Fragment wywiadu z Hartmanem, filozofem i etykiemz Uniwersytetu Jagiellońskiego - rozmawia Jacek Gądek
"Jakkolwiek by nie tytułować dyrektor Radia Maryja, to ma stanowisko profesora. Jak pan czuje się w takim towarzystwie?
Rydzyk nie należy do świata akademickiego. Doktorat Rydzyka był historią żenującą i zawstydzającą. Można to sprawdzić w opublikowanym stenogramie jego obrony. Sam podjąłem interwencję, nie przeciwko Rydzykowi, ale radzie wydziału, która przeprowadziła ten spektakl, który miał naśladować obronę pracy doktorskiej, bo przewód i obrona okazały się hucpą.
Zwróciłem siędo Centralnej Komisji Stopni i Tytułów, by przyjrzeć się UKSW i uprawnieniom tej uczelni do doktoryzowania.Nic to nie dało, lecz w tym samym czasie uczelnia ta straciła w wyniku audytu część swoich praw."
Na czym polegala żenada i wstyd obrony doktoratu Rydzyka?
Przewód i obrona okazaly się hucpą, ale zwrócenie się do Centralnej Komisji Stopni i Tytułów nic nie dalo, więc moze to nie byla hucpa,
Jakie prawa w wyniku audytu staracila uczelnia,
A może to taki tend, że za nieprawomyślne nadawanie tytulów i zatrudnianie ludzi o innych poglądach należy za kare, uczelnie pozbawiać praw.
czyż nie znamy tego ze spraw Slawomira Cenckiewicza i Krystyny Pawłowicz.



Komentarze
Pokaż komentarze (18)