Po co pakt fiskalny?
Po nic, tak sobie przyjęto żeby byl
może sie przyda?
Polska zostanie objęta jego postanowieniami dopiero wtedy, gdy przyjmiemy wspólną, unijną walutę, a co do terminu nie ma jeszcze wiążących decyzji.
http://polska.newsweek.pl/pakt-fiskalny--czyli-sejmowa-debata-o-wszystkim,101668,1,1.html
"Powinniśmy troszczyć się, aby być w tym procesie decyzyjnym. Przyjmując pakt fiskalny, nie ponosimy żadnych nowych zobowiązań, a zyskujemy ten wpływ. Czyli coś za nic. Uzyskujemy miejsce przy stole decyzyjnym, to jest wielkie osiągnięcie – ... były minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati."
Zyskujemy wplyw!
Na co, na decyzje w strfie euro.
Smieszne, glupcy pozwalają mieć wplyw na decyzje za nic.
Jan Vincent zostal za to moim zdaniem wiceministrem.
Zyskujemy wplyw.
Kto zyskuje.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)