Co Polska zyska na wprowadzeniu euro?
zadaje to retoryczne pytanie, bo naprawde nie wiem, nie mogę ustalić żadnych innych pozytywów oprócz kursu walutowego przy wymianie kasy jak jade do normalnych krajów. To samo jest jak slucham wywiadów czy czytam artykuly mędrców tuskopropagandy wszyscy piszą czy mówią tylko o tym kursie walutowym przy wymianie. Dochodzę do wniosku że albo mamy debili ekonomicznych wśród rządzących albo dzialają oni w interesie wylącznie państw strefy euro i to oczywiście tych najbogatszych. Na kursie walutowym to zyskują najwięcej kraje strefy euro. A może sie myle?
Wprowadzenie euro musi być korzystne dla strefy euro, inaczej po co im nowy kolega. Najważniejszy jest kurs w momencie wprowadzenia euro. Jeżeli wyniesie np 4,20 pln za 1 euro to przy średniej wynagrodzeń brutto 3700 pln dostaniemy 881 euro, ale ilu obywateli ma tą średnią. Uważam, że to i tak na interes Niemiec czy Francji to za dużo, lepiej im się będzie sprzedawać i produkować w Azji. Kurs zlotówki musi więc iść w góre, przewoduje że euro będzie kosztować 4,45 pln, wtedy pięknie nam się pogrubią portfele?
Zatem co zyskamy na wprowadzeniu euro Panie wicepremierze Vincent Rostowski?
Zapewne dolożymy jeszcze do interesu.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)