W mlodości jadlem namiętnie szczaw, z rowów, niczym karzel moralny, a tam much pelno, bydlo się paslo obok, nie mylem. Polubilem owady. I co teraz na stare lata skutki. Nienawiść zalewa mi mózg. Tak klamie tak bredze. Do jasnej chol... z tymi owadami.
Wylącze wam mikrofon za niebywale chamstwo? Nie jest w najmniejszym stopniu zagrożone prawo opozycji!
O rany znowu nienawisć zalewa mi mózg... Do jasnej chol.. znowu bydlo.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)