"Ten ostatni – wspomina Rokita – miał wówczas bardzo silną pozycję. "Stało się dla mnie absolutnie jasne, gdzie bije prawdziwe źródło władzy i autorytetu. Był nim król-robotnik, wokół którego kłębił się uniżony dwór inteligentów" – pisze o Wałęsie Rokita, określając go "niekoronowanym królem Polski"
Elekcja sie nie udala, przez sarmatów?


Komentarze
Pokaż komentarze