Z powodu nieprawidłowej pracy polskich urzędników wicepremier Rostowski musi wyjąć z państwowej kasy 80 mln euro i zwrócić do kasy unijnej.
Kwota powyzsza została udzielona z dotacji rolniczych tym, którym nie przysługiwała.
Ciekawe komu jej udzielono, myśle że bliższe przyjrzenie się temu może być ciekawe.
W każdym razie znowu nam coś rząd Tuska zabierze albo podwyzszy.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)