"Puls Biznesu" napisał w czwartek, że europejscy dyplomaci napisali list do wicepremiera Piechocińskiego w sprawie praktyk GDDKiA wobec firm wykonawczych. Międzynarodowe firmy budowlane zarzucają Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad "wadliwe przygotowanie inwestycji i przerzucanie odpowiedzialności za problemy związane z ich realizacją."
Jak nisko musi upaść możliwość sprawiedliwego i szybkiego dochodzenia rozczeń skoro w obronie firm muszą stawać ambasadorzy obcych państw.
"ambasadorzy Francji, Holandii, Irlandii, Niemiec, Austrii oraz Portugalii napisali list do Janusza Piechocińskiego, wicepremiera, ministra gospodarki. Proszą o pomoc i interwencję,"
Zastanawiam się dlaczego do Piechocińskiego, przecież nie ten człowiek był wtedy odpowiedzialny, ale widać maja do niego zaufanie?
Czy Janusz Piechociński zdobędzie się na interwencje. Osobiście wątpie. Jak do tej pory Piechociński sprawia wrażenie całkowicie uzależnionego od sytuacji. Nic nie wiadomo o inicjatywach, które zapowiadał klękając na posiedzeniu PSL. Ale ciągle ma szanse.




Komentarze
Pokaż komentarze