Na zielonej wyspie jest miasto Warszawa. Tak piękne że mozna sie w nim zakochać, jak ktoś ma dojscie do bufetu. To miłość do wygrania przetargu albo w przypadku większej miłosci platonocznej z odcieniem medialnym mozliwość realizacji z wolnej ręki. Dojscie do bufetu zapewne kosztuje i to słono tam przecież doborowe towarzystwo sama elita. W bufecie marcepany a pod mostem w tej pięknej europejskiej stolicy rządzonej przez Hanne Gronkiewicz Waltz - bezdomny szykuje sobie lego pod mostem, a że zimno bo to jeszcze zima nie połączyła się z wiosną musi sie ogrzać wszak nie ma apartamentu w Wilanowie ani pałacyku w Wawrze, rozpala ognisko. I tu niespodzianka. Zauważona, zupełnie inaczej niz przy łazienkowskim, tam buchało a nikt nie zauważył, choć to bardziej centrum, niż peryferyjna Praga dla pospólstwa.
"Bezdomny mężczyzna rozpalił ogień pod mostem Gdańskim w Warszawie. Dym poczuł motorniczy i to on zawiadomił służby"
Służby błyskawicznie zadziałały i ustaliły. "Opalał gumowe kable, by odzyskać z nich miedź."
"Strażacy ocenili, że istniało ryzyko pożaru, bo mężczyzna rozpalił co prawda małe ognisko, ale dokładnie pod drewnianymi podkładami trasy tramwajowej."
W Warszawie, stolicy polski.BEZDOMNY ROZPALIŁ MAŁE OGNISKO, a podkłady od ziemi tak blisko, że małe ognisko dosięgnie...podkładów drewnianych... rany i drugi most bez przetargu... remont ...do pieciu lat... ZAKOCHAJ SIĘ W WARSZAWIE.
Ale służby czujne.. bo to bezdomny i małe ognisko...
Od ogniska się zaczyna a potem zielone miasteczko na zielonej wyspie...
http://fakty.interia.pl/raport-tadeusz-mazowiecki/aktualnosci/news-rmf24-ogien-pod-kolejnym-mostem-w-warszawie,nId,1675319#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Wykorzystano foto http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Gda%C5%84sk_Bridge


Komentarze
Pokaż komentarze (2)