W Hamburgu, na św Macieja, Prezydent Komorowski ma pomysł:
" Można np. spróbować doprowadzić do tego, by instytucje europejskie świadomie doprowadziły do takiej konferencji, trochę demonstracji jedności świata zachodniego. Oczywiście - zachowując pewien umiar, jeśli chodzi o formułowanie zadań "
"Ocenił, że powinno to być działanie nacelowane przede wszystkim na jedność świata zachodniego - nie tylko Europy, ale i Stanów Zjednoczonych - wobec Ukrainy."
Jedność Europy i Stanów Zjednoczonych?
Ale z umiarem...
"Uważam, że w Polsce też nie powinniśmy popełniać błędu zamykania tego tematu. Bo jak temat jest, możliwość wisi w powietrzu wzmacniania odporności obronnej Ukrainy, to i na Kremlu to słyszą i traktują jako opcję dla siebie gorszą" - podkreślił Komorowski.
Byle tego tematu nie podejmowali kandydaci na prezydenta, szczególnie Duda Andrzej i nie straszyli, że Polska jest zagrożona.
To w końcu po co ta jednosć EU i USA... żeby straszyć Putina. PO CO? Putn już tak wystraszony, że ze strachu opanował Krym i Donbas, lepiej zachować umiar bo ze strachu do Polski przyjedzie, wszak od granicy tylko dwieście pare kilometrów.
Ale cóż na św Macieja...bażanty, ciasta...


Komentarze
Pokaż komentarze