W ostatniej Loży Prasowej lewicowi dziennikarze m in Seweryn Blumsztajn, nie ukrywali, że jeżeli Komorowski nie podpisze "konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, będącą dla wielu ukrytym sposobem promowania ideologii gender" to nie będa na niego głosować.
Mało tego jeżeli nie poprze działań dotyczących finansowania przez NFZ "in vitro" to też sie zastanowią.
"Bronisław Komorowski, deklarujący się jako praktykujący katolik, nie ujawnia głębszej refleksji na temat in vitro. Zachwalana przez niego ustawa została szeroko oprotestowana, a zdaniem ekspertów nie pomaga parom w leczeniu niepłodności, lecz jedynie zalegalizuje przemysł in vitro." /PAP/
"Bronisław Komorowski wprowadził konserwatywnych wyborców w błąd, oszukał ich, mówiąc że jest człowiekiem konserwatywnym. De facto jest kandydatem lewicowym otoczonym przez ludzi, czy to jeszcze z poglądami peerelowskimi, czy ludzi, którzy jak Palikot, są reprezentantami lewackiego, a w niektórych aspektach rynsztokowego antyklerykalizmu"- ocenia Brudziński


Komentarze
Pokaż komentarze