Tak się robi propagande:
"Nasi południowi sąsiedzi wytykają polskiemu politykowi, że wciąga ich kraj w nadwiślańskie polityczne gierki. Zdaniem tamtejszych dziennikarzy kampania prezydencka kandydata PiS polega nie tyle na straszeniu walutą euro, co Słowacją. Lukáš Onderčanin pisze na stronie dziennika "SME", że jego kraj "jest przedstawiany jako zły przykład"."
A tak niedawno Komorowski spotkał sie na Podhalu z premierem Słowacji. Czyżby dziś były rezultaty w stanowisku dziennikarzy słowackich?
"Tam się spotkałem z moim przyjacielem prezydentem Słowacji. Rozmawialiśmy o dobrym sąsiedztwie, bo dobre sąsiedztwo, tak jak rodzina, też potrzebuje zgody - powiedział prezydent Komorowski"


Komentarze
Pokaż komentarze (16)