"Na pytanie, czy ma do byłego premiera żal o słynną wypowiedź dotyczącą żyrandola, mającego być symbolem niemocy prezydenta, odpowiada: "Nie mam żalu, ale chcę zauważyć, że Donald Tusk też wybrał żyrandol - tyle że europejski. I ja mu się nie dziwię, bo stał się w ten sposób jednym z bardziej wpływowych ludzi kontynent". Komentując zarzuty, że jego prezydentura jest "żyrandolowa",podkreśla: "Tak mówią ci, którzy chcieli być prezydentem, ale im się nie udało, albo marzą o tym urzędzie, ale wiedzą, że nigdy nie zostaną wybrani".
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bronislaw-komorowski-nie-chcialbym-by-moj-kosciol-kogokolwiek-wspieral/w1xhln
Komorowski był żyrandolem Tuska, a czyim żyrandolem jest Tusk?
Zastuj w UE widoczny jest już gołym okiem, kończy się Unia jako federacja państw, a rozwija się Unia buldogów. Niemcy i Francja. Dziś już zanikają informacje o tym kto przewodzi Unii i co robi. Dzis istotne jest gdzie jedzie Merkel i o czym decyduje wspólnie z Paryżem.
A Tusk w służbie buldogów? Takie reflekcje można wysnuć z wypowiedzi Komorowskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze