Wynik I tury wyborów prezydenckich to ewidentna przegrana Komorowskiego i reżimowych mediów. Nie ulega wątpliwości że śpiący naród już się obudził, widać nawet u części dziennikarzy świt. Wygląda na to, że nie tylko opozycja ale i u celebrytów coś zaczyna świtać. Wywiad zwany debatą z Komorowskim pokazał aktywność nawet Moniki Olejnik.
Podział dalej isnieje a beton nadal silny choć się lasuje. Wszyscy przewidują atak Komorowskiego, który już liczy kase dla piarowców, zmieniajac członków swojego komitetu. Nałęcz też nie podołał.
Trzeba zachować szczególną rozwagę i ostrożność, co zalecam dr Dudzie, gdyż w tej sytuacji PO jest zdolna do wszystkiego aby ich protegowany nie przegrał. W Polsce działy sie różne rzeczy "dziwne" także do piwnicy nie należy schodzić samemu.
Beton PO już wpada w furie: "fala niebywałej nienawiści i nagonki, która trwa od 5 lat - jest brutalna, to szkalowanie prezydenta w sposób niebywały - nie spotkała się z należytym oporem. Bardziej stanowczo i mocno trzeba było reagować i wykazywać, że za Dudą stoi Kaczyński, ale i Macierewicz, Kamiński… Udało się tym podpalaczom Polski tak skutecznie przekonać część społeczeństwa, że polskie państwo to atrapa" twierdzi smakosz szczawiu, nie daciera jeszcze do niego rzeczywistość rozmów u Sowy.
"Kampania musi być bardzo ostra!" wzywa Niesiołowski
Wszystko zależy od frekwencji i postawy głosujacych na Kukiza. Beton ma nadzieje, że Kukiz nie panuje nad swoim elektoratem.
Należy zachować spokój i kampanie pozytywną z pełną gamą krytyki żyrandola.
Debatować nawet trzy razy. Komorowski pęka przy argumentach, odpowiedzi bez kartki nie udzieli. Polacy mają prawo, żeby poznać opinię kandydatów na różne tematy.
A program Komorowskiego to zbiór wyświechtanych sloganów PO.


Komentarze
Pokaż komentarze