"Andrzej Duda to zastępca Ziobry z najgorszego okresu PiS. Polska nie powinna być wystawiona na ryzyko powrotu reżimu, w którym mieliśmy upolitycznienie prokuratorów, gdzie panował strach. Ludzie zadecydują czy Andrzej Duda, który jest młodszym Kaczyńskim będzie prezydentem Polski. Uważam, że Polska nie zasługuje na tak wielkie ryzyko jak prezydent Duda" - mówi Leszek Balcerowicz.
A może Balcerowiczowi nie podoba się demokracja? Może wolałby jak w jego PZPR, która kiedyś zapewne nie była dla niego rezykiem, aby namaszczony funkcjonariusz PO był prezydentem do śmierci a potem jego syn?
Szczęście, że Balcerowicz nie wzbudza w społeczeństwie zainteresowania. Młodzi nawet nie wiedzą kto to jest i co dla Polski zrobił.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)