Piechociński zostaje na stanowisku prezesa PSL i ostrzega:
" Piechociński zaznaczył, że PSL z wielką uwagą wsłuchuje się w ujawniony przy okazji wyborów prezydenckich "radykalny, antypaństwowy głos", który ma prowadzić także do zmian w wyborach parlamentarnych.'
"Zdumiewające jest to, jak wielu chwyciło ten lep, jak zrozumiało, że może być wielka zmiana, która ma być rewolucyjnym przesileniem. Otóż wiemy, że lepszej Polski w lepszej Europie nie zbuduje się na skróty, nie zbuduje się poprzez bunt - powiedział. Podkreślił, że są dziedziny życia, które stanowią "silnik" dla Polski. - I nie wolnotej gospodarki, tego rolnictwa, spraw społecznych i polskiego parlamentu dawać tym, którzy chcą brać rewanż za przegrane poprzednie wybory, albo idą do Sejmu tylko po to, by zmienić system i ogłosić kolejne, nikomu niepotrzebne wybory"
Ciekawy stosunek do demokracji ma Piechociński?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)