7 obserwujących
99 notek
50k odsłon
1012 odsłon

Katastrofa smoleńska. Bo wielki brat się nie zgodził.

Wykop Skomentuj168

Każda sekta, włączając smoleńską potrzebuje wyjść awaryjnych. Jeśli nie nastąpił zapowiadany przez nas koniec świata to tylko dzięki naszym modlitwom itd.

W przypadku sekty smoleńskiej jest to blokada wielkiego brata. Antek miał zamach na widelcu ale wielki brat wyciągnął wtyczkę i trzeba czekać na lepsze czasy. Tak było w przypadku zbrodni katyńskiej. Tyle, że wtedy na szali było 195 walczących sowieckich dywizji nie do zastąpienia polską partyzantką bez jednego działa, samolotu czy czołgu. Każdy polityk, o poziomie racjonalności powyżej Adama Słomki zrobiłby to samo co FDR będąc na jego miejscu.

Jaki jest ekwiwalent 195 dywizji w przypadku smoleńskim? Nie bardzo wiadomo, reset Obamy, polityka bliskowschodnia Trumpa. Są to jednak argumentacje, które bronią się jedynie do linii Biniendy: “pytań nie przewidujemy”. Dalej są obelgi i obrażone wyjścia do kąta

Ale co na to rodziny ofiar? Za komuny za wspominanie o Katyniu można było zostać dotkliwie pobitym przez nieznanych sprawców, więc postawa wymagała odwagi. Dziś mimo wolności wypowiedzi cisza, patriotyczna autocenzura?

Raczej koniunkturalizm, wdowy Gosiewskie czy Jacek Świat to politycy, którym JK może wyciagnąc wtyczke i zgasną jak Bogdan co nie pękał czy cnotliwy Stasio.

Od strony opozycji też cisza, wyłamała się jedynie Klaudia Jachira, makabryczna wypowiedzią, wyśmiewającą ekshumacje. Oburzył się Jacek Świat. Na Klaudie, przecież wiadomo, że nie na Macierewicza, tu trzeba zgody prezesa. I jak prezes wyśmiewał eksperymenty podkomedii to Świat też się nie oburzał.

Wykop Skomentuj168
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka