132 obserwujących
741 notek
1734k odsłony
  1253   9

Posłowie - humaniści wobec zamieszek na granicy z Białorusią

  Ostatnio bardzo popularne stało się przypominanie słów Marszałka Józefa Piłsudskiego z przemówienia na Zjeździe Legionistów w Kaliszu 7 sierpnia 1927 r.: 

„Lecz zwycięstwa nad agenturami nie odnieśliśmy wcale. Agentury, jak jakieś przekleństwo, idą dalej bok w bok i krok w krok. […] Polskę, być może, czekają i ciężkie przeżycia. Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”.

Oprócz tych niewątpliwie ważnych słow, na przypomnienie zasługują opinie Marszałka na temat parlamentaryzmu i posłów. Np. słowa z wywiadu, którego Marszałek udzielił jako premier rządu powołanego 24 kwietnia 1930 r.:

Bogusław Miedziński: – Jaki jest program Pana Marszałka, jako szefa rządu, na najbliższy okres czasu?

Józef Piłsudski: Pan, jako poseł, postawił pytanie po poselsku – to jest tak, że odpowiedzieć na nie nie sposób; albowiem poseł do sejmu jest stworzony na to, ażeby głupio pytał i głupio mówił. Toteż, wie pan, ja osobiście nieraz wątpię o jakiejkolwiek wartości tak zwanych demokratycznych pojęć, a jeszcze mniej o wartości tak zwanego parlamentaryzmu, gdyż on prowadzi do musu oszukaństw i do musu życia w świecie oszukańczym.[…]

Przytoczone słowa Marszałka bardzo trafnie charakteryzują istotę wypowiedzi Janiny Ochojskiej, europosła z Europejskiej Partii Ludowej (kierowanej przez Donalda Tuska), w sprawie kryzysu na granicy z Białorusią. Jej zdaniem, ten kryzys to wina rządu, a szczególnie ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego i podległej mu Straży Granicznej.

Na przejściu granicznym w Kuźnicy trwają regularne zamieszki wywołane przez imigrantów pod nadzorem białoruskich służb. Na dostępnych w internecie nagraniach można zobaczyć agresywnych migrantów rzucających kamieniami i kłodami drzew w kierunku funkcjonariuszy Straży Granicznej, policjantów i żołnierzy. Migranci rzucają też granaty hukowe, w które zostali wyposażeni przez białoruskie służby. Dwunastu polskich żołnierzy i funkcjonariuszy odniosło obrażenia, w tym dwie kobiety; Ciężko ranny został policjant uderzony ciężkim przedmiotem w głowę. Aby rozpędzić atakujących migrantów funkcjonariusze używają m.in. armatek wodnych. A europoseł Janina Ochojska pisze na Twitterze:

Użycie armatek wodnych na migrantów, którzy nie mają się gdzie osuszyć grozi śmiercią z powodu zamarznięcia. Obciąży ona @Straz_Graniczna oraz @Kaminski_M_. Tragedia na granicy została wywołana przez Wasze błędy w zarządzaniu tą sytuacją. Ogarnijcie się. Można jeszcze coś zrobić.

Natomiast na temat odpowiedzialności Aleksandra Łukaszenki czy Władimira Putina za sprowadzanie nielegalnych imigrantów na granice Białorusi z Polską, z Litwą i z Łotwą, europoseł Janina Ochojska się nie wypowiada.

To samo „humanistyczne podejście” („gumanizm”) zademonstrowali posłowie totalnej opozycji podczas debaty nad projektem nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej.

Katarzyna Kretkowska (Lewica) pouczała polski rząd:

„Nieudzielenie pomocy człowiekowi zagrożonemu głodem i zimnem, który umiera, ma wszelkie znamiona czynu zabronionego.sytuacja z która mamy do czynienia na granicy jest sytuacją zagrożenia. Ale to nie my jesteśmy zagrożeni, ale cudzoziemcy, którzy się tam znaleźli. Naszym obowiązkiem od strony prawnej i humanitarnej jest udzielenie im pomocy”

Wtórowała jej Monika Rosa (Koalicja Obywatelska):

„To jest poważny kryzys polityczny, międzynarodowy, a wobec którego jesteście bierni. Efektem jest kryzys humanitarny, za który jesteście odpowiedzialni.”

W odpowiedzi Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA powiedział:

"Każda osoba, która potrzebuje pomocy, lekarza, wody, żywności czy ciepłego odzienia, otrzymuje pomoc od naszych funkcjonariuszy. Nie będziemy udzielać pomocy tym, którzy rzucają w nas kamieniami, atakują nas, niszczą nasze urządzenia graniczne. "

Dzisiaj Jacek Saryusz-Wolski w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim w TVP Info poinformował, że w przyszłym tygodniu (w środę), sprawą tego „kryzysu humanitarnego” będzie zajmować się Parlament Europejski, oczywiście z inicjatywy polskich posłów należących do Europejskiej Partii Ludowej, której szefem jest Donald Tusk. Trwają prace nad przygotowaniem odpowiedniego dokumentu, oczywiście potępiającego polski rząd za "niehumanitarne traktowanie cudzoziemców" poszukujących lepszego życia.

I w tym miejscu posłużę się znowu słowami marszałka Piłsudskiego jako komentarzem: 

„[…] I gdy pomyślę, co może prowadzić ludzi do tego znikczemnienia, to nie mogę nie powiedzieć, że usprawiedliwić i wyjaśnić to znikczemnienie może jedynie przeświadczenie o w ogóle nikczemności zwyczajów i obyczajów sejmu w Polsce. W tych zwyczajach i obyczajach leży wychowanie posła w sposób najbardziej nieprzyzwoity, najbardziej hultajski jaki sobie wyobrazić można, gdyż główną myślą i głównem staraniem tych panów, jest zawsze utrzyma¬nie zupełnej bezkarności posła za wszystkie jego czynności, chociażby nawet jak najbardziej nieprzyzwoite i najbardziej sprzeczne z najelementarniejszem poczuciem honoru. […]"

(Józef Piłsudski, DNO OKA czyli wrażenia człowieka chorego z sesji budżetowej w Sejmie 5 kwietnia 1929 )


***

https://isokolka.eu/kuznica/41531-janina-ochojska-uzycie-armatek-na-migrantow-ktorzy-nie-maja-sie-gdzie-osuszyc-grozi-smiercia-z-powodu-zamarzniecia-wideo

Józef Piłsudski, DNO OKA czyli wrażenia człowieka chorego z sesji budżetowej w Sejmie (5 kwietnia 1929) [w] Wybór Pism, Ossolineum, Wrocław 1999 r., str. 288 – 29 http://www.jpilsudski.org/artykuly-historyczne-pilsudski/jozefa-pilsudskiego-pisma-zebrane/item/2312-jozef-pilsudski-dno-oka-czyli-wrazenia-chorego-czlowieka-ze-sesji-budzetowej-w-sejmie


Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka