137 obserwujących
772 notki
1801k odsłon
  1271   8

Podręcznik historii który wywołał tsunami nienawiści

Kazimierz Moczarski był pracownikiem Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy (BIP) Komendy Głównej AK. W 1945 r., po tzw. wyzwoleniu przez Armię Czerwoną, Moczarski został aresztowany i osadzony w więzieniu MBP na ul. Rakowieckiej.  

„Dzisiaj piszemy historię międzywojenną, okupacyjną i początków Polski Ludowej na waszych skórach i kościach, a dzisiejsze i jutrzejsze podręczniki historii są i będą pisane tak, jak my chcemy” - poinformował Kazimierza Moczarskiego podczas przesłuchania płk Józef Dusza z Departamentu Śledczego MBP.

Prezes Zarządu Głównego ZBoWiD Janusz Zarzycki w następujący sposób ustalał w 1963 r. „zasady” pisania najnowszej historii Polski: „Wydarzenia, działania muszą być oceniane, informacja o nich musi być obiektywnie prawdziwa, ale nie może ona być obiektywistycznie podawana, trzeba oceniać naszą historię, nasze tradycje z punktu widzenia interesów i dążeń postępowych sił narodu”.

Trudną wiedzę, co na danym etapie historii jest jeszcze pozytywne, a co już nie, posiadał tylko Komitet Centralny PZPR. Dostosowaniem historii do aktualnych potrzeb rządzących PRL-em zajmowali się wyłącznie wyselekcjonowani, zaufani historycy partyjni. Oni produkowali prace, których celem było „utrwalanie władzy ludowej”, a nie przekazywanie prawdy historycznej. Zaufani historycy wywodzili się z pionu politycznego Ludowego Wojska Polskiego oraz Urzędu Bezpieczeństwa, jak np. mjr. Stefan Skwarek, który karierę rozpoczynał jako wartownik w UB na Kielecczyźnie. Potem, poprzez różne kursy dokształcające MSW, został "naukowcem" Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR.

Innym autorem z ubeckim rodowodem był ppłk  Ryszard Nazarewicz. Nazarewicz przebywał w czasie okupacji sowieckiej 1939-1941 we Lwowie; później znalazł się w Warszawie, a od 1943 był szefem wywiadu GL-AL w okręgu Częstochowa. Po wejściu do Polski Armii Czerwonej Nazarewicz został funkcjonariuszem w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa w Łodzi, gdzie szefem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa był inny „partyzant” z Gl-AL Mieczysław Moczar. Według danych resortowych Nazarewicz jako członek UB brał udział "w okresie od dnia 21.II.1945 r. do dnia 31.XII.1947 r. [...] w walce z bandami i reakcyjnym podziemiem". Pozostawał funkcjonariuszem MBP do 30 października 1959 r., kiedy z "resortu" przeszedł do walki na "froncie ideowym".

Historykiem został też inny pracownik bezpieki, Tadeusz Walichnowski, po zakończeniu służby w MSW w styczniu 1969 r.

„Naukowcy” z UBeckimi rodowodami funkcjonowali do końca PRLu. Ofiarami działalności takich historyków są całe pokolenia Polaków, których świadomość historyczna została wypaczona i zafałszowana.

Po 1989 r. zaczął się okres rzetelnych badań naukowych i odkłamywania najnowszych dziejów Polski, ale nie przeprowadzono rzetelnej krytyki najważniejszych publikacji historyków partyjnych, traktując je jedynie jako skansen minionej epoki. Ten brak rozliczenia z historiografią PRL po 1989 roku spowodował, ze niektórzy dalej traktują publikacje partyjnych historyków PRL-u jako wynik poważnych badań naukowych. Jak słusznie zauważył Grzegorz Motyka "książki tego typu były wydawane w masowych nakładach. Wiele z nich [...] przez lata znajdowały się w wykazach lektur szkolnych. Niewątpliwie oddziaływały na świadomość społeczną i byłoby naiwnością sądzić, że nie pozostał po nich żaden ślad. Warto zadać pytanie, na ile dziś wpływają na ocenę PRL. "

W ostatniej dekadzie PRL-u zaczęto publikować książki w tzw. drugim obiegu. Jedną z nich był pod-ręcznik do historii Polski pt. "Najnowsza historia Polski", wydawany w latach 1982-87 przez podziemne wydawnictwo „Krąg”. Autorem, ukrytym pod pseudonimem Andrzej Albert, był Wojciech Roszkowski. Ten podręcznik kształtował myślenie wielu ludzi o najnowszej historii Polski. Za takie wydawnictwa można było trafić wtedy do więzienia.

W latach 90. Wojciech Roszkowski wraz z Anną Radziwiłł, wydali wspólnie w PWN cykl podręczników do historii Polski, najpierw dwutomowy, potem czterotomowy. Wojciech Roszkowski jest również autorem książki "Półwiecze" będącej syntezą historii politycznej świata po 1945 r. a także „Roztrzaskane lustro. Upadek cywilizacji zachodniej”, która otrzymała wiele nagród.


***

 „Młode pokolenie musi poznać prawdę o najnowszej historii Polski’ – oświadczył szef Ministerstwa Edukacji Narodowej po objęciu stanowiska w 2020 r.

W marcu 2022 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło rozporządzenia wprowadzające zmiany w nauczaniu historii w szkołach średnich (licea i technika). Wprowadzone zmiany obejmują m.in. nowy przedmiot „Historia i teraźniejszość” oraz podstawy programowe przedmiotów historia (zakres podstawowy i rozszerzony) i wiedza o społeczeństwie (zakres rozszerzony).

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo