Blog
wiesława
68 obserwujących 478 notek 830677 odsłon
wiesława, 4 lipca 2017 r.

Barátok a bajban, czyli przyjaciele w biedzie

1105 5 0 A A A

Podczas II WW Królestwo Węgier, będące alientem III Rzeszy, zachowalo neutralność wobec Polski. Już w kwietniu 1939 roku minister Istvan Csaky zadeklarowal:

W akcji zbrojnej przeciwko Polsce ani pośrednio ani bezpośrednio nie jesteśmy skłonni uczestniczyć. Pod pojęciem „pośrednio” rozumiem każde żądanie przejścia oddziałów niemieckich pieszo czy na pojazdach mechanicznych przez nasz kraj w celu zaatakowania Polski. Żądania takie będą odrzucone. Jeżeli Niemcy odpowiedzą na to przemocą kategorycznie odpowiadam, że na broń odpowiemy bronią. Jeśli ktoś bez pozwolenia wstąpi na terytorium Węgier – będzie traktowany jak wróg.

(z listu Istvana Csaky do ambasadora węgierskiego Villaniego w Rzymie, z dnia 27 kwietnia 1939 roku)

Latem 1939 r., mimo zachęt ze strony rządu III Rzeszy (oferta przejęcia okolic Sambora) rząd węgierski odrzucił propozycję wzięcia udziału w agresji na Polskę, argumentując, że przyjęcie takiej propozycji byłoby z punktu widzenia Węgrów niemoralne, czym zresztą wywołał w Berlinie zdziwienie i gniew. Premier Pal Teleki odpowiedział także odmownie na przedstawione  przez Ribbentropa 9 września żądanie przepuszczenia przez terytorium Węgier wojsk niemieckich mających zaatakować południową Polskę w kierunku Stanisławowa.

Minister spraw zagranicznych Włoch Ciano w swoim dzienniku 25 września tak skomentował decyzję węgierskiego premiera: Węgrzy odmówili prawa przejścia wojsk niemieckich i Ribbentrop na to nie zareagował (…) Sądzę jednak że Niemcy nie zapomną tej odmowy i Węgrzy wcześniej czy później za to zapłacą.

10 września 1939 r. na granicy polsko-węgierskiej pojawili się pierwsi uchodźcy, a masowe przekraczanie granicy, przez przełęcze Werecką, Tatarską i Jabłonkowską, nastąpiło po agresji sowieckiej na Polskę, Na Przełęczy Tatarskiej uchodźców witała brama z herbem polskim i węgierskim z napisem Witamy braci Polaków. Po 17 września 1939 r., oprócz cywilnych uchodźców na granicę węgierską dotarli również polscy żołnierze. Jako pierwsze uczyniły to jednostki operujące wzdłuż południowej granicy Polski, głównie z Armii Karpaty, następnie oddziały Frontu Południowego oraz ewakuowane wcześniej sztaby Dowództw Okręgu Korpusów Poznania, Warszawy, Krakowa, Przemyśla i Lwowa. Oprócz oddziałów przeszły granicę jednostki, a nawet instytucje wojskowe i policyjne. Należą do nich m.in.: 10 Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej płk dypl. Stanisława Maczka, oddziały 3 Brygady Strzelców Górskich, ośrodki zapasowe 52 pułku piechoty, 14 pułku artylerii lekkiej, 3 pułku artylerii ciężkiej, ośrodek formowania 5 pułku strzelców podhalańskich, 4 pułku saperów, 2 i 9 pułku ułanów, mniejsze formacje Obrony Narodowej i Straży Granicznej. (Andrzej Przewoźnik, „Polacy w Królestwie Węgier 1939-1945”).

Dnia 18 września 1939 r. – w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych Ferencem Keresztes-Fischerem – premier Pál Teleki wydał polecenie otwarcia granicy polsko-węgierskiej. Wobec uchodźców zamierzano zastosować postanowienia węgierskiej ustawy numer XXX. z 1936 r., opartej na konwencji genewskiej z 1929 roku i podpisanej przez Węgry po przystąpieniu do Ligi Narodów. Sprawę pomocy przybywającym na ziemie węgierskie uchodźcom premier Teleki powierzył resortom Spraw Wewnętrznych i Obrony Narodowej.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nakazało administracji cywilnej zapewnienie uchodźcom tymczasowego zakwaterowania i wyżywienia na zasadach przewidzianych dla wojska, w czym pomocne miały się okazać działania Węgierskiego Czerwonego Krzyża oraz wielu organizacji krajowych i międzynarodowych. W pierwszych dniach października 1939 roku na ziemiach węgierskich działało już 88 cywilnych i 91 wojskowych obozów, w których znalazło się ponad 120 tysięcy polskich uchodźców.

Minister Keresztes powierzył kierowanie sprawami polskich uchodźców dr Józsefowi Antallowi, doradcy ministra, dyrektorowi IX. Wydziału Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ds. pomocy i spraw socjalnych. Z inicjatywy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Zrzeszenie Towarzystw Polsko – Węgierskich przy współudziale Węgierskiego i Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i innych organizacji humanitarnych powołało Polsko – Węgierską Komisję ds. Uchodźców (21 września 1939r.). W pracach Komisji brała udział także ambasada polska, a dzięki międzynarodowym organizacjom pomocowym łatwo mogła być ona również wspierana materialnie i finansowo przez rząd polski. Powołano Komisję Koordynacyjną, jako najważniejszy organ decyzyjny.

W tym czasie na terytorium Królestwa Węgier działały legalnie organizacje polskiej emigracji: Polska Komisja Cywilna i Przedstawicielstwo Żołnierzy Polskich w Królestwie Węgier. Ta pierwsza dysponowała nawet własnymi funduszami. Kierował nią  Kierował nią Henryk Sławik, polski działacz socjalistyczny, katowicki dziennikarz, redaktor naczelny „Gazety Robotniczej”, który po 17 września 1939 roku jako jeden z ponad 120 tysięcy polskich uchodźców przekroczył węgierską granicę, zamierzając dostać się do tworzonej we Francji przez gen. Władysława Sikorskiego Armii Polskiej. Zapewne zrealizowałby swój plan, gdyby w obozie pod Miskolcem, gdzie został czasowo zakwaterowany, nie spotkał  Józsefa Antalla, który właśnie otrzymał zadanie zorganizowania rządowej struktury do opieki nad polskimi uchodźcami i dlatego objeżdżał kolejne obozy, by poznać ich potrzeby. Antall zaproponował temu doskonale mówiącemu po niemiecku Polakowi, by udał się z nim do Budapesztu i podjął próbę stworzenia organizacji, reprezentującej interesy uchodźców wobec władz węgierskich. Henryk Sławik przyjął propozycje i już w listopadzie 1939 r. przy pomocy Antalla zaczął organizować Komitet Obywatelski do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech. Do podstawowych zadań Komitetu Obywatelskiego (KO) należało zapewnienie opieki socjalno-medycznej, edukacyjnej, zarówno kilku tysiącom dzieci i młodzieży, jak i dorosłym, kulturalno-oświatowej, religijnej, a także tworzenie warunków do podejmowania pracy przez zainteresowanych.

Opublikowano: 04.07.2017 00:46. Ostatnia aktualizacja: 04.07.2017 19:19.
Autor: wiesława
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Fisher "Skąd się bierze ta totalitarna skaza mentalna?" Już Gajusz Juliusz Cezar...
  • Aleksander Chłopek - outsider221 Dziękuję za korektę, już poprawiam. Pozdrawiam
  • @Liberalny Motłoch, @noee Wydarzenia w Zbąszyniu poprzedziły tzw. noc kryształową. Wśród...

Tematy w dziale Kultura