Blog
wiesława
81 obserwujących 568 notek 1074742 odsłony
wiesława, 30 listopada 2018 r.

Skrzywdzony wujaszek Wołodia

4333 179 0 A A A

Nieprawdopodobna, fantastyczna cierpliwość naszego narodu 

 jest główną przyczyną sukcesu tego koszmaru, który zwie się „Putin”.

(Anna Politkowska, „Udręczona Rosja”)

W środę w programie „Minęła 20” w TVP Info zaproszeni goście rozmawiali o konflikcie rosyjsko-ukraińskim na Morzu Azowskim. Podczas trwania programu na ekranie w studio została wyświetlona grafika z napisem „Achtung Russia!” i z twarzą prezydenta Rosji Władimira Putina umiejscowioną na skrzyżowanych kościach. Grafika przypominała czaszkę umieszczaną na niebezpiecznych produktach. Ponadto litery „s” w słowie Rosja zostały zapisane czcionką przypominającą tę, której używała w czasie wojny niemiecka formacja nazistowska SS. Dzisiaj Polskie Radio poinformowało, że ambasador Polski w Moskwie Włodzimierz Marciniak został w tej sprawie wezwany do ministerstwa spraw zagranicznych Rosji.

Grafika wywołała niesmak i oburzenie blogera Barbie, któremu dał wyraz w notce: https://www.salon24.pl/u/barbarus/915149,uwaga-tvp-info

Zdaniem tego blogera użyta w programie telewizyjnym grafika „obraża naród rosyjski”. Wiele osob komentujących pod jego notką podziela to oburzenie i lamentuje na melodię: „jak zareaguje na tą grafikę przeciętny Rosjanin?” 

Zachodnich dziennikarzy piszących z entuzjazmem o rewolucji bolszewickiej Lenin nazwał „uzytecznymi idiotami” (поле́зный идиот, useful idiot).

Komentatorzy załamujący ręce z rozpaczy nad uczuciami przeciętnego Rosjanina sprawiają wrażenie osób które nie słyszały, że Władimir Putin ma krew na rękach. I nie chodzi tylko o krew Czeczeńców i Ukraińców. Chodzi też o jego rodaków - dziennikarzy, prawników, naukowców, polityków, biznesmenów. Jeśli doliczymy do tego ofiary wojen Putina, to wychodzą przerażające liczby.

Władimir Putin w czasach komunizmu szpieg i funkcjonariusz KGB, karierę polityczną zaczął robić w czasach rządów Borysa Jelcyna. Gdy KGB przefarbowało się na FSB, został szefem tajnych służb. Mniej więcej w tym czasie zginęła Galina Starowojtowa, czyli działaczka na rzecz praw człowieka w Rosji i przeciwniczka rosyjskiej interwencji w Czeczenii. Została zamordowana 20 listopada 1998 roku na klatce schodowej petersburskiego domu, w którym mieszkała. To także wtedy, prokurator generalny Rosji Jurij Skutarow, który ujawnił gigantyczną korupcję na Kremlu, został usunięty ze stanowiska.

8 sierpnia 1999 r. Putin zostaje premierem. Jeszcze w sierpniu wydaje rozkaz bezwzględnego bombardowania Czeczenii. Giną setki cywili, a dziesiątki tysięcy zostaje bez dachu nad głową. Oczywiście Putin musi zdobyć dla swych decyzji poparcie opinii publicznej. Zdobywa takie poparcie, bo Moskwą wstrząsają zamachy (we wrześniu 1999 roku wybucha bomba w dzielnicy mieszkalnej, zabijając 94 osoby, a tydzień później wybucha druga bomba w Moskwie, zabijając 118 osób). Kilka lat później, niezależni dziennikarze i niektórzy opozycyjni parlamentarzyści zaczynają badać, czy zamachy te nie były inspirowane przez byłych agentów KGB. Dziennikarze ci giną jeden po drugim. Albo ich zastrzelono albo pobito na śmierć.

W 2000 roku Jelcyn rezygnuje, a prezydentem zostaje Władimir Putin, który zapowiedział, że rosyjskie władze "dorwą terrorystów nawet w kiblu". Rozpoczyna się krwawa rozprawa z Czeczenią. która potrwa do 2009 roku. Zginęły wówczas tysiące osób cywilnych. Samych żołnierzy rosyjskich (według oficjalnych danych) poległo ok. 3,5 tys.

W okresie rządów Putina zabójstwa dziennikarzy, ale również niewygodnych prawników, biznesmenów i polityków, stały się kluczowym instrumentem sprawowania władzy. W okresie prezydentury Putina zginęło łącznie 111 dziennikarzy. Później, gdy fotel prezydenta objął Dmitrij Miedwiediew, a Putin został premierem, straciło życie kolejnych 20 dziennikarzy.

Już 12 dni po zaprzysiężeniu Putina, jako pierwsza zamordowana została Lubow Łoboda, potem były kolejne śmierci. W roku 2000 zostają zamordowani dziennikarze: Igor Domnikow, Sergiej Nowikow, Iskandar Khatloni, Sergiej Iwanow i Adam Tepsurgayjew.

W kwietniu 2003 r. przed swoim domem zastrzelony został Siergiej Juszenkow, przewodniczący Partii Liberalnej Rosji. Wsławił się tym, że badał, czy zamachy w Moskwie nie były inspirowane przez KGB. Został zastrzelony przy wejściu do jego mieszkania w Moskwie. Wcześniej zastrzelono innego polityka tej nowej partii, Siergieja Gołowlowa.

Inny wróg Putina, członek partii Jabłoko, deputowany do Dumy i zastępca redaktora naczelnego "Nowej Gazety", Jurij Szczekoczichin zasłynął z walki z korupcją i zorganizowaną przestępczością. Zmarł w lipcu 2003 roku po dziwnej 16-dniowej chorobie, którą uznano za "reakcję alergiczną". Mówi się, że został otruty. Jego dokumentacja medyczna jest ściśle tajna.

9 lipca 2004 r. w Moskwie śmiertelnie postrzelono Paula Chlebnikowa, obywatela USA rosyjskiego pochodzenia, redaktora naczelnego rosyjskiej edycji miesięcznika „Forbes”. Zastrzelono go w pobliżu redakcji czasopisma, w którym pracował. Morderca podjechał do niego samochodem i oddał co najmniej 9 strzałów. Klebnikow opisywał niejasne powiązania między światem biznesu, polityki i przestępczości zorganizowanej. Miał zebrać dowody na to, że KGB (FSB) stworzyło przestępczą siatkę, o charakterze mafii. O jego śmierć prokuratura oskarżyła trzech Czeczenów, w maju 2006 r. sąd ich uniewinnił.

Opublikowano: 30.11.2018 21:27.
Autor: wiesława
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Dariusz123  "Znawco prawa" odśwież sobie pamięć, zamiast kolejny raz dawać  popis swojej...
  • @magendavidszachor  Przedstawicielu "narodu wybranego", "synu przymierza" etc.  Z całej...
  • @Myth Buster  Postawiłam ci durniu konkretne pytanie. Zamiast odpowiedzieć częstujesz mnie...

Tematy w dziale Polityka