miepaj miepaj
542
BLOG

Darwinowskie fundamenty komunizmu (cz. II)

miepaj miepaj Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 28
Jerry Bergman
 
Darwinowskie fundamenty
 
komunizmu (cz. II)
 

Fryderyk Engels

Współpracownik i częsty współautor Marksa, Fryderyk Engels, wzrastał u boku ojca, który był surowym i „pietystycznym” wyznawcą Biblii. Jednak także i on, podobnie jak Marks, odrzucił chrześcijaństwo, częściowo najwyraźniej w rezultacie swoich studiów na Uniwersytecie Berlińskim. [1] Nad grobem Marksa Engels wyznał: „Tak jak Darwin odkrył prawo ewolucji w przyrodzie, tak Marks odkrył prawo ewolucji w ludzkiej historii [...]”. [2] Himmelfarb konkluduje w pracy o Darwinie, że było wiele prawdy w tej mowie pośmiertnej Engelsa o Marksie:
To, co obaj świętowali, było wewnętrznym rytmem i biegiem życia, z jednej strony – życia w przyrodzie, a z drugiej – życia w społeczeństwie, które toczy się według trwałych praw, na które nie ma wpływu ani wola Boga, ani człowieka. Nie było żadnych katastrof w historii, tak jak ich nie było w przyrodzie. Nie było żadnych niewytłumaczalnych zdarzeń, żadnego pogwałcenia naturalnego porządku. Bóg był tak bezsilny, jak pojedynczy człowiek, żeby majstrować przy wewnętrznej, samoregulującej się dialektyce zmiany i rozwoju. [3]
 
Aleksander Hercen
 
Kilka innych osób również odegrało znaczącą rolę w rozwoju ruchu komunistycznego. Jedną z nich był Aleksander Hercen (1812-1870), pierwszy, który głosił nowy radykalizm w Rosji w pełni zgodnie z ideami Marksa. Był to pionier wzywających do powszechnej rewolucji, do zdobycia komunistycznej władzy. Jego teoria była wyraźnie rosyjską wersją socjalizmu, wersją opartą na komunie chłopskiej. Ta wersja socjalizmu dostarczała podstawy ideologicznej dla większej części rewolucyjnej aktywności w Rosji aż do 1917 roku. Hercen znajdował się również pod wpływem teorii ewolucji:
Uniwersyteckie pisma Hercena dotyczą przede wszystkim kwestii biologicznych początków [...] Hercen wykazuje dobrą wiedzę na temat poważnej literatury naukowej tego okresu [...] szczególnie prac, które głoszą ideę ewolucji [...] [włączając w to] pisma Erazma Darwina, dziadka Karola i w zasadzie jego ideologicznego poprzednika [...] Orientował się w przebiegu debaty pomiędzy następcami Cuviera, którzy utrzymywali niezmienność gatunków, i Geoffroyem Saint-Hilaire’em, trans­formacjonistą i ewolucjonistą; i – oczywiście – stanął po stronie tego drugiego, ponieważ idea stałej ewolucji była konieczna dla zilustrowania stopniowego wyłaniania się Absolutu. Jednym słowem, trening naukowy Hercena dostarczył mu podstawowych składników dla biologii Naturphilosophie[4]
 
Włodzimierz Lenin
 
Również Lenin (Włodzimierz Uljanow) był pod znaczącym wpływem darwinizmu i działał w zgodzie z filozofią „mniej, ale lepiej”, co jest parafrazą doboru naturalnego. [5] Był wychowywany przez pobożnych, wierzących w Biblię, rodziców z klasy średniej. [6] Potem, około 1892 roku, odkrył prace Darwina i Marksa i jego życie na zawsze się zmieniło. [7] Tym, co przeważyło w przyjęciu filozofii Marksa przez Lenina, był fakt niesprawiedliwego zwolnienia z pracy przez rosyjski system edukacyjny jego ojca na rok przed emeryturą, wpędzając w ten sposób całą rodzinę w ogromne kłopoty. W przeciągu roku ojciec zmarł, pozostawiając rozgoryczonego 16-letniego Włodzimierza. [8] Zawsze bardzo podziwiał on swego ojca, który był zapracowanym, religijnym i inteligentnym człowiekiem. Koster pisze:
Jedynym dziełem sztuki w biurze Lenina była kiczowata statuetka małpy siedzącej na stercie książek (jedną z nich była O powstawaniu gatunków) kontemplującej ludzką czaszkę. Ten „gliniany komentarz” darwinowskiej wizji człowieka pozostawał w zasięgu wzroku Lenina podczas pracy przy biurku, zatwierdzania planów czy podpisywania wyroków śmierci [...] Małpa i czaszka były symbolami jego wiary, darwinowskiej wiary, że człowiek jest zwierzęciem, świat – dżunglą, a życie jednostki nie odgrywa żadnej roli. Lenin prawdopodobnie nie był z natury złym człowiekiem, mimo że z całą pewnością podjął wiele złych decyzji. Możliwe, że małpa i czaszka przypominały mu, że w świecie Darwina brutalność człowieka wobec człowieka jest rzeczą nieuchronną. Walcząc przy pomocy metod naukowych o „robotniczy raj”, wydał bardzo wiele wyroków śmierci. Małpa i czaszka mogły pomóc mu zdusić jakiekolwiek ciepłe czy ludzkie uczucia, które pozostały mu z całego dzieciństwa. [9]
 
Józef Stalin
 
Sowiecki dyktator – Józef Stalin (urodzony jako Józef Dżugaszwili) wymordował około 60 milionów ludzi. [10] Podobnie jak Darwin, był on swego czasu studentem teologii i (znów podobnie jak u Darwina) ewolucjonizm odegrał poważną rolę w przemianie jego życia z zadeklarowanego chrześcijanina w komunistycznego ateistę. [11] Jarosławski zauważył, że gdy Stalin wciąż był jeszcze studentem teologii, „zaczął czytać Darwina i stał się ateistą”. [12]
 
Stalin został „gorliwym darwinistą, porzucił wiarę w Boga i zaczął mówić swoim kolegom z seminarium, że ludzie pochodzą od małp, a nie od Adama”. [13] Jarosławski pisze też, że „nie tylko Darwina poznał młody Stalin w kościelnej szkole w Gori; w tym samym czasie po raz pierwszy zetknął się z ideami marksizmu.” [14] Miller dodaje, że Stalin miał nadzwyczajną pamięć i uczył się lekcji z tak małym wysiłkiem, że mnisi, którzy go uczyli, doszli do wniosku, że
[...] będzie on znakomitym duchownym w Rosyjskim Kościele Prawosławnym. Jednak w ciągu pięciu lat seminarium zainteresował się on ruchem robotniczym w swoim kraju, teoriami Darwina i utworami Wiktora Hugo na temat Rewolucji Francuskiej. Jako nacjonalista był przeciwnikiem caratu i przyłączył się do tajnej organizacji socjalistycznej. [15]
W rezultacie
jego brutalne dzieciństwo i światopogląd, który wtedy przyjął, wzmocnione przez pisma Darwina, przekonały go, że litość i wyrozumiałość oznaczają słabość i głupotę. Zabijał z tak zimną krwią i taką liczbę ludzi, że nawet Hitler mógłby mu pozazdrościć. [16]
Koster dodaje, że Stalin mordował ludzi przede wszystkim z dwóch powodów:
[...] ponieważ byli oni osobistym zagrożeniem dla niego oraz dlatego, że byli oni zagrożeniem dla rozwoju – który w terminach marksistowsko-darwinowskich oznacza jakiś rodzaj ewolucji w kierunku ziemskiego raju – takiego, którego nikt jeszcze nigdy nie widział. [17]
Zasadnicza rola myśli Darwina została podkreślona przez Parkadzego, przyjaciela z dzieciństwa Stalina:
Jako chłopcy mieliśmy ogromny głód wiedzy. Aby uwolnić umysły studentów naszego seminarium z błędu, polegającego na wierze w mit, że świat został stworzony w 6 dni, musieliśmy zaznajomić się z naukowymi poglądami na temat pochodzenia i wieku Ziemi. Musieliśmy też być w stanie udowodnić to w dyskusji. Dlatego należało zapoznać się bliżej z nauką Darwina. Pomogły nam w tym [...] Antiquity of Man Lyella oraz O pochodzeniu człowieka Darwina, to drugie w tłumaczeniu redagowanym przez Sieczenowa. Towarzysz Stalin z wielkim zainteresowaniem czytał prace naukowe Sieczenowa. Stopniowo zaczynaliśmy studiować rozwój społeczeństwa klasowego, co doprowadziło nas do pism Marksa, Engelsa i Lenina. W tamtych czasach czytanie literatury marksistowskiej było karalne jako czytanie rewolucyjnej propagandy. Skutki tego były częściowo odczuwalne w seminarium, gdzie nawet imię Darwina było zawsze wypowiadane z obelżywym epitetem. [...] Towarzysz Stalin zwrócił nam na te książki uwagę. Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić – jak mawiał – to stać się ateistami. Wielu z nas zaczęło przyjmować materialistyczny światopogląd i ignorować tematy teologiczne. Nasza lektura najróżnorodniejszych dziedzin nauki, nie tylko pomogła naszym młodym ludziom uciec z bigoteryjnego i ograniczonego ducha seminarium, ale również przygotowała ich umysły na przyjęcie idei marksistowskiej. Każda książka, którą czytaliśmy, niezależnie od tego, czy o archeologii, geologii, astronomii czy o cywilizacjach pierwotnych, pomagała w utwierdzaniu nas w marksistowskiej prawdzie. [18]
Pod wpływem Lenina, Stalina oraz innych sowieckich przywódców, Darwin stał się „intelektualnym bohaterem w Związku Radzieckim. W Moskwie znajduje się okazałe muzeum Darwina, a władze sowieckie wybiły specjalny medal darwinowski dla uczczenia stulecia O powstawaniu gatunków”. [19]

c.d.n.


[1] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 164.
[2] D. Treadgold, Twentieth Century Russia, Rand McNally, Chicago 1972, s. 50.
[3] G. Himmelfarb, Darwin and the Darwinian Revolution, W.W. Norton, New York 1959, s. 422-423.
[4] M. Malia, Alexander Herzen and the Birth of Russian Socialism, Harvard University Press 1961, s. 91. Przedruk: Grossett and Dunlap, New York 1971.
[5] F. Schwartz, The Three Faces of Revolution, The Capitol Hill Press, Falls Church 1972, s. 30.
[6] W. Miller, H. Roberts, and M. Shulman, The Meaning of Communism, Silver Burdett, Morristown 1963, s. 33.
[7] Miller, Roberts, and Shulman, The Meaning of Communism..., s. 36.
[8] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 174.
[9] Tamże.
[10] A. Antonov-Ovseyenko, The Time of Stalin: Portrait of a Tyranny, Harper and Row, New York 1981.
[11] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 176; P.G. Humber, „Stalin's brutal faith”, October 1987.
[12] E. Yaroslavsky, Landmarks in the Life of Stalin, Foreign Languages Publishing House, Moscow 1940, s. 8-9.
[13] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 176.
[14] Yaroslavsky, Landmarks in the Life of Stalin..., s. 9.
[15] Miller, Roberts, and Shulman, The Meaning of Communism..., s. 77.
[16] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 177.
[17] Koster, The Atheist Syndrome..., s. 178.
[18] Yaroslavsky, Landmarks in the Life of Stalin..., s. 12-13.
[19] J. Huxley and H.B.D. Kettlewell, Charles Darwin and His World, Viking Press, New York 1965, s. 80.
miepaj
O mnie miepaj

Nieformalny przewodniczący Grupy Inicjatywnej Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego (1993-1995), pierwszy przewodniczący Towarzystwa (w latach 1995-1998), redaktor naczelny organu Towarzystwa "Na Początku..." od 1993 roku do 2006 oraz (po zmianie tytułu) "Problemów Genezy" od 2013-.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Kultura