17 obserwujących
170 notek
180k odsłon
532 odsłony

O co chodzi z Putinem i jego wyskokami?

Wykop Skomentuj3

Nie chce mi się pisać. I tak nikt tego nie czyta - a jeśli czyta, to nie rozumie. A jeśli rozumie - to nic z tego nie wyniknie, bo albo czyta to taki sam Prol jak ja i nic nie może. Albo nawet jeśli nim nie jest - wciąż nic nie może. W dodatku nikt mi za to nie płaci. Ale że mam chwilkę wolnego, to czemu by nie podzielić się refleksją. Samą - czystą. Bez dokładnego wyjaśniania co z czego wynika - bo to zajmuje czas i energię i często jest tylko rzucaniem pereł przed wieprze, których nikt nie doceni (pereł - nie wieprzy). Dla satysfakcji? Pokazania piękna i logicznej spójności wywodu? A na grzyba mi to! A zatem w telegraficznym skrócie:

Izrael ma dwóch prawdziwych przyjaciół na tym świecie. USA i Rosję - z czego USA jest w stanie kontrolować poprzez swoje rozległe lobby, swoją diasporę i chrześcijańskich pożytecznych idiotów. Z Rosją jest inaczej - tu musi pragmatycznie zabiegać o ich względy. Ale robi to od lat z dużym efektem. Tak, że nawet Bibi Na ten Ch... - nie pamiętam nazwiska. No ten! Premier Izraela! Ma on swoich OSOBISTYCH przyjaciół w osobach... Z jednej strony Prezydenta Donalda Trumpa a z drugiej Prezydenta Włodzimierza Putina! Tak! To są funfle! Ktoś powie, Polska wielkim przyjacielem Izraela...? No nam się tak wydaje! Ba! Nawet nasi umiłowani przywódcy w to wierzą! Ale nie chcą dać biednym Żydom rubelka na dowód tej przyjaźni - a to wstrętni Polacy!

Przerysowuję? I Skąd taki egzotyczny sojusz - USA-Izrael i Izrael-Rosja? Skoro niby Rosja z USA są w konflikcie - zwłaszcza w kwestii Bliskiego Wschodu? Że przecież walczą ze sobą w Syrii? I tam też naruszają interesy Izraela? Że przecież w Syrii walczą Rosjanie ramię w ramię z Iranem - wielkim wrogiem Izraela? Otóż maluczcy - wy którzy nic nie rozumiecie i nigdy nie zrozumiecie i zdechniecie w błogiej nieświadomości w międzyczasie wypowiadając swoje wypir... mądrości znaczy się. Pewni swych przekonań o świecie. Ech - nawet mi Was nie żal. Miało być w telegraficznym skrócie, więc będzie. Ale napiszę wyjaśnienie.

W Syrii chodziło o rury z gazem. Rosjanie chcieli do Europy przez Turcję poprowadzić swoje. USA nie chciały do tego dopuścić. Europa skądś gaz musi brać. Gaz jest też w Zatoce Perskiej. Mają go Katar, ZEA itd. Można pociągnąć rury przez Arabię Saudyjską, Syrię, do Turcji i dalej do Europy. Tylko Assad się temu sprzeciwiał. Co więcej - miał własne złoża, do których eksploatacji się przymierzał. Trzeba więc było wywalić Assada z Syrii poprzez arabską rewolucję, którą zasponsorowali w/w sojusznicy USA w regionie, którzy zresztą mieli w tym interes 100-lecia - kontrakty gazowe do EUropy. Assad, mimo, że w zasadzie laickim socjalistą był - podobnie jak Saddam Husejn, wpisywał się w Irańską strategię gry w regionie (nazywaną niekiedy "Szyickim Pasem"). Więc kiedy zaczęli mu robić koło pióra, Assad zaczął przyjmować pomoc skąd się dało. A udzielić mu jej chcieli tylko: Rosja - patrz ich nadzieja na Nord Stream i South Stream. Oraz Iran, który z Arabią Saudyjską toczy najcięższe spory o dominację w regionie (schedę po upadłym Iraku - Sunniccy, Wahabiccy Saudowie boją się powrotu Persów na swoje granice, a Szyickie południe Iraku sympatyzuje z Szyickim Iranem). Stąd egzotyczny sojusz sił Rosyjsko-Irańskich w Syrii.

Ktoś powie, ale przecież Rosja i Iran wspierają się od lat! To nie jest tylko Syria. I tak i nie. A bardziej nie. Jakież to wymierne efekty tej przyjaźni Rosyjski-Irańskiej miał Iran odczuć na przestrzeni lat? Mówi się jedno - czyni się drugie. Iran kupił w Rosji rakiety S 300 - co zrobili Rosjanie? Wykonali piękny gest. Zamiast je wysłać statkiem po Morzu Kaspijskim - najkrótsza droga od granic Rosji do granicy Iranu, - wysłali je przez Bałtyk, Morze Północne... I dalej nie popłynęły - bo je Brytyjczycy na Kanale Angielskim zarekwirowali, zatrzymując statek. Piękna pokazówka! My chcieliśmy dobrze! Chcieliśmy je wam dostarczyć Bracia Irańczycy! Ale to źli Brytyjczycy je przejęli! Nie nasza wina - w Tel-Avivie otworzyli szampana i śmiali się z głupich Persów. Bo Ruscy odwalili szopkę, aby uczynić zadość ich sojuszowi z Izraelem - faktycznemu, a nie malowanemu. Takiemu o którym się nie mówi.

Macie wątpliwości? Dobrze... mnie się nie chcę więcej nad tym rozwodzić. Jak ktoś nic nie zrozumiał, niech sobie poczyta:

http://geopolityka.org/analizy/gejdar-dzemal-partnerstwo-rosji-i-iranu-jakie-partnerstwo

Ja nie mam czasu się rozwodzić. Idziem dalej!

W międzyczasie Turcja zrobiła Pivot. Nowy Ataturk zapragnął być zbyt niezależny, więc USA zrobiły mu mały - ale k... tak żenująco nieudany, zamach stanu. Oczywiście tylko i wyłącznie dzięki Braciom Rosjanom z GRU ocalił dupę - i wie to. Co zmieniło sytuację, także w Syrii. Nie wpływało to jednak w żadnej mierze na stosunki Izraela i Rosji - choć Żydzi oczywiście mieli i mają z Syrią i Assadami na pieńku. Izrael ma jednak bardziej na pieńku z Iranem, który jest jedyną potęgą w regionie, która ma potencjał zniszczenia Izraela. Izrael niby się przechwala, że ma broń jądrową! Ma! Gratulujemy wybicia załogi statku z RPA i kradzieży transportu Uranu z RPA do Wielkiej Brytanii. Nie ważne. Może i ma od 60 d0 300 głowic. Brawo! Może i ma okręty atomowe (podarowane w zasadzie Żydom przez Niemcy). Może i może zrzucić je na 85 mln Iran! Z tym, że aby zniszczyć Izrael wystarczy, że trafi weń od 3 do 5 głowić termojądrowych - i Izraela nie ma. A aby to zrobić, wystarczy, że Iran będzie miał 1) broń jądrową 2) środki przenoszenia 3) pozycje do jej odpalenia. Ad 1) - może już ma ją, może ją będzie mieć - nie wiem. ad 2) środki przenoszenia ma, ale 3) im mniejszy dystans celowania, tym one skuteczniejsze. A Liban, Syria i Szyicki Pas, to bardzo niebezpieczna perspektywa dla Izraela. I fakt ten jest świadomym czynnikiem, jakim grają Rosjanie z Izraelem.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka