Najsłabszym ogniwem w smoleńskim kłamstwie Antoniego Macierewicza jest jego dość nonszalanckie podejście do wszelakich wielkości fizycznych. Stąd też bierze się ta jego powszechnie znana wielkość osobnicza.

Najsłabszym ogniwem w smoleńskim kłamstwie Antoniego Macierewicza jest jego dość nonszalanckie podejście do wszelakich wielkości fizycznych. Stąd też bierze się ta jego powszechnie znana wielkość osobnicza.

Bóg to za mało
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)