nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
116
BLOG

Ze skrzynki po kartoflach na grabie

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 5

W międzyczasie wielki gospodarz był m.in. na dywaniku u Merkel, "ustawę" Jakiego o IPN musiał zwalać na Tuska, przed Czarnym Protestem spieprzał w trybie dewastującym liche kolanka, i w nocy zakładał sobie skrzynkę pocztową. To tylko część awaryjnych lądowań w ciemnym lesie. Tabliczki z numerem na resortowej willi dalej nie ma.

Nowa skrzynka pocztowa oczywiście łączy się z najnowszą szarżą. Z ryzykowaniem życia Polaków. Lecz bynajmniej znów nie życie Polaków ma na uwadze, a ich dane osobowe. W szlachetnym celu przyozdobienia lipnymi plenipotencjami Andrzeja Dudy. I wciąż uważa, że zmieści się śmiało.

Ja, szary obywatel, również zgadzam się, że koniecznie trzeba mu to umożliwić. 


"...Teoretycznie uratować prezesa Kaczyńskiego przed tą pułapką mógłby jeszcze Senat, ale ważniejsze od ratowania władzy przed jej własnymi błędami jest umożliwienie prezesowi udzielenia obywatelom odpowiedzi na pytanie, co z tej alternatywy wybierze.

To, że konstytucja, prawo, zdrowy rozsądek i racja stanu są dla niego mniej ważne niż zagarnianie władzy – to już wiemy. Ale pierwszy raz Kaczyński stanie tak jawnie przed pytaniem, czy jest gotowy zapłacić życiem obywateli za utrzymanie jednego ze swoich pionków na planszy..."

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka