nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
217
BLOG

Termin 10 maja jest trudny do zrealizowania...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 12

No ale jak mawia personel dobrej zmiany, nie ma złej co by na dobrą nie wyszła. Termin 10 maja stworzył przynajmniej cztery nowe etaty. Jeśli oczywiście pójdziemy w opcję oszczędną i skrzynki na Mickiewicza 49 pilnować będzie tylko jeden wartownik. Trzy zmiany to trzech warujących i jeden koordynator tych służb. System inny niż ośmiogodzinny wymagałby zaangażowania dodatkowego etatu, bo prawo pracy i cała reszta. Pilnowanie skrzynki to nie jak dyżury Karczewskiego, na których można i 24 na dobę sobie pospać a dobrze zarobić. I jeszcze dietę senatorską za to spanie przytulić. Wartownik pod zagrożoną skrzynką na sekundę nie może jej z oka spuścić. Ludzie listy piszą.

Jednego wartownika można łatwo wyłączyć, pytając o najbliższy monopolowy czy też udając niewidomą potrzebującą przejść na drugą stronę ulicy. Drużyny wartownicze muszą być przynajmniej dwuosobowe. Plan minimum zemścić się może nawet szybciej niż mszczą się pomysły ministra Sasina. I tutaj pomysł, jak to drobne niepowodzenie przekuć w spektakularny sukces. Sukces na pierwszy rzut oka tylko osobisty jednego człowieka, ale tylko na pierwszy rzut. Reszta może dołączyć. Warta przy skrzynce znanego szarego szeregowca.  

Co Państwo na to, by w mundur wartownika ubrać Jacka Sasina? Zdjęcia, które przekonałoby Polaków do tego pomysłu nie znalazłem, ale nie mam wątpliwości, że wyglądałby nie gorzej niż wartownicy prezentujący się poniżej:


image


I wersja oszczędna. Nadciągający kryzys może jednak wymagać zaciskania pasa:


image



Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka