79 obserwujących
886 notek
677k odsłon
  135   0

Bezpieczeństwo godnościowe PiSowców, to brak prądu Polaków

Jeśli przyjmujemy, że bezpieczeństwo energetyczne Polski jest bezwzględnie ważniejsze, niż bezpieczeństwo hydrologiczne Czechów, to przyciskając szalę wagi albo robimy to tak, że palca nikt nie widzi, albo palcem przy wadze operujemy wręcz manifestacyjnie. Jeśli chodzi nam tylko o bezpieczeństwo energetyczne, widzieć nieuczciwego palca nikt nie powinien. Jest to w naszym interesie. Dlatego im bardziej zależy nam na własnym bezpieczeństwie energetycznym, tym większą cenę jesteśmy w stanie zapłacić Czechom w walucie, jaką jest ich bezpieczeństwo hydrologiczne. 

Chyba, że przyjmujemy taktykę po trupach do celu, co jest uprawnione wyłącznie wtedy, gdy zakładamy, że jesteśmy tak silni, że trupy będą wyłącznie po drugiej stronie. W tym kontekście zobaczmy tylko jak silny był Morawiecki (czyli polski rząd) strasząc swoim planem znacznie mniejszego niż zjednoczona Europa Mariana Banasia. 

Ale ok. Załóżmy, że to nie żadne strategiczne długofalowe myślenie, tylko ta ich polityka godnościowa. Wstali z kolan i dlatego już zawsze i wszystkim będą pokazywać palec Lichockiej. 

I to w zasadzie wszystko tłumaczy, tylko że drogo Polaków będzie kosztować. Kaczyńskiego, Banasia czy Morawieckiego na te ich fucki stać. Ja sobie natomiast postawię mikro elektrownię wiatrową, i razem z ekologiczną Europą paluszek Lichockiej pokażę tym bardziej śmierdzącej elektrowni Turów. 


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale