Węgierski bloger Recma wyznaje pogląd, iż promowanie koncepcji wybuchu, spisku i zdrady koniecznie powinno odbywać się publicznie. Oczywiście marzy mu się głoszenie zamachowych banialuk w TV. Zdanie przeciwne – że promowanie zaprzaństwa, zdrady, spisku do niczego nie prowadzi – polskowęgierskojęzyczny bloger uważa za wyjątkowo kontrowersyjne. Cóż. Różne rzeczy w różnych ludziach wzbudzają kontrowersje.
We mnie wzbudzane są blogera węgierskiego wyzbyciem się kontrowersji, gdy pisze o Macierewiczu, że ten coś bada...



Komentarze
Pokaż komentarze